Bakakaj - Tychy

Kategoria: ŚląskBakakaj



Sill
2007-11-15, 11:29
Witam, opiszę klub w którym obecnie pracuję:


Klub Artystyczny BAKAKAJ
ul. Sienkiewicza 7
43-100 Tychy
http://www.bakakaj.pl/

Klub powstał za sprawą rodziny "Klimala", którzy od dawna zaangażowani w tyską kulturę, postanowili stworzyć prawdziwy azyl dla dusz wrażliwych... tak więc w 2005 roku narodził się BAKAKAJ.

Wraz z pozostałymi barmanami bardzo dbamy o jakość przygotowywanych szisz. Klienci mają do wyboru ok 15 różnych smaków tytoniu. Fajka wodna kosztuje 18zł. W klubie można również napić się markowych win oraz ok. 40 rodzajów herbaty.
Wszystko zorganizowane jest w klimacie antykwariatu, a w tle przygrywa jazz, chillout, rock i orient.
Syn właścicieli jest organizatorem wielu imptez tematycznych, koncertów, kabaretów, wieczorków poetyckich które odbywają się prawie w każdy tydzień.

Serdecznie zapraszam
maslaq
2008-08-02, 23:26
wicej niz dwa dac nie moge ... bylem u was dwa razy i niestety jakby to byly moje pierwsze kontatky z sheesha to wiecej bym jej nie zapalil.

sheesha podana byla za kazdym razem z jeszcze rozpalajacym sie weglem na cybuchu, brak szyczpiec, komina. Cybuch nabity tak ze wlasciwie kulka tytoniu byla wrzucona do cybucha (zbita i mala) ... a jak poprosilem o szczypce to pani z obslugi patrzyla na mnie jak na kosmite. brak mozliwosci dokupienia wegielka ... co przy tak duzych cybuchach jest smieszne. Tytonie niestety tylko nakhli i dosc suche byly. Przykro mi ale 2 dalem za atmosfere (bo atmosfere to macie na 5) ale 0 za podanie sheeshy bo niestety nie planuje wrocic do waszego baru (na sheeshe), moze na jakies piwo/wino/herbatę .

dziekuje i pozdrawiam,
m"m"m
ficek1986
2008-11-27, 00:15
Poszedłem do tego lokalu bo z ciekawosci chciałem zobaczyc co to shisha:]...spodobało mi się klimat w sumie tez nienajgorszy. troszke mało miejsca no i shishe to się powinno na ziemi stawiac a nie na stole....niestety.:/.....ceny jak na taka miejscówkę myślę że troszq za duze  a jeśli chodzi o samą shishę to nawet bylo nieźle dopóki nie kupiłem swojej. poszedlem tam ostatnio z kolegami i już więcej tam nie wrócą chyba ze na piwo bo wolą u mnie palić;:]]
duzy
2008-12-11, 14:53
Brzydki lokal, nawet siedliska nie sa starannie dobrane, wygladaja jak jakies rzeczy powojenne, pozbierane z piwnic. Posiadaja jeden maly kacik gdzie da sie poczuc orientalny klimat i przyjemnosc, jakim jest palenie fajki wodnej. 

Fajki sa starannie przyrzadzane, dawniej rowniez tego tam brakowalo, mozna by powiedziec, ze malutkimi kroczkami ida do przodu. Brak akcesoriow do fajki, dostaje sie tylko ustnik i komin z folii(chociaz tyle).
Gdy ktos ma troszke wiecej czasu to zdecydowanie lepiej jest polecac do bielska, profesjonalnej herbaciarni, nie jakiejs repliki.

Dobrze ze sprzedawaja alkohol, poniewaz ciezko byloby tam wysiedziec przy herbacie..
Ocena: 2(czasem puszczaja dobra muzyke)
acjon
2008-12-12, 15:07
Też jestem z Tych i w bakakaju mi się podoba, to co ty uważasz za powojenne śmieci dają świetny klimat. Lokal 5/6, ale shishe faktycznie są słabe.. ogólnie to fajna atmosfera, ale jak masz ochote na dobre palenie to lepiej zapalić w domu   


pozdrawiam Norwida
whitedevil
2008-12-18, 23:41
Również jestem z Tych i moje odczucia co do lokalu są bardzo ok. Klimat miejsca super, wystrój w porządku, szkoda że tylko 2 sofy wygodne no ale lokalik dosyć mały. Muzyka również na dobrym poziomie ( jazz, blues, reggae, chillout, troche orientalnej arabskiej muzyki - tej ostatniej zdecydowanie za mało).


Shisha przyrządzona bardzo dobrze. Tytoń używany to Al Sultan <mniam>, węgielki to samorozpałka 3Kingsa. Brakuje węgielka za dopłatą (szkoda) no i jakiegokolwiek przyrządu do manewrowania węgielkiem po cybuchu, gdy zrobi się ciepło.
Wielkim minusem dla mnie jest to, że nie wymieniają wody po każdej sesji, a biorąc kolejną sheeshke czujemy posmak poprzedniego tytoniu.

Cena za sheeshe to 18zł - jak dla mnie dosyć wygórowana stawka no i boli że nie ma możliwości dokupienia węgielka , bo tytoniu nabijają sporo - po wypaleniu 40mm 3K cały czas smak się trzyma i bez problemu by wystarczyło na nowego 3K (chociaż na połowę).
Geniek
2008-12-27, 17:13
Jako że jest to mój pierwszy post na tym forum chciałbym się przywitać z wszystkimi forumowiczami. 


Co do Bakakaja. Byłem tam kilka razy i z pewnością jeszcze tam wpadne. W lokalu panuje przyjemna atmosfera, ludzie są bardzo życzliwi(np. sytuacja w której pewna dziewczyna ot tak sobie zaczęła rozdawać wszystkim czekoladę). Co do sheeshy bo to najważniejsze - przygotowywana jest różnie, raz dobrze, raz średnio a raz zdarzyło mi się ze rurka nie była zanurzona w wodzie. W zasadzie na jakieś 6-7 paleń tam, 4 były bardzo dobre. Warto dodać że leją tam świetnego Pilsnera. Wspaniała goryczka, o niebo lepsza niż Pilsner butelkowy.
Obsługa, hmmm. Nie żebym się jakoś specjalnie czepiał, ale jak kolega poprosił o zmianę ustnika, gdyż ten którego dostał nie pasował na węża obsługująca go pani spierała się iż ów ustnik pasuje... Innym razem poprosiliśmy po pierwszym paleniu aby odlano troszkę wody bo było jej za dużo, wtedy pan chyba sfrustrowany raczył przypomnieć nam że lokal po 20 jest dla osób mających 19 lat i spytał się czy tyle mamy,zważywszy na to że w klubie były dziewczyny z mojej szkoły które miały 16 lat, a że znały barmana to takiego przypomnienia nie otrzymały. Z lokalu oczywiście nas nie wyrzucono, ale sytuacja była lekko niesmaczna. Na plusa zasługuje jeden barman który jest naprawdę ok, zawsze doradzał nam jakie smaki są najlepsze, jak coś było nie tak to zaraz naprawiał. Generalnie jednak obsługa jest na minus.
Co do cen, hmm zdecydowanie za wysokie, 18zł za sheeshe? Jak tak sobie licze to jedna porcja Al sułtana nawet liczmy 10g to 1,6zł węgielek 0,5zł wiec marża jest nieziemska. Zważywszy ze nie ma możliwości dokupienia węgla co jest ogromnym minusem bo tytoń zawsze pozostaje niedopalony. Kolejny poważny minus.
Muzyka mimo że daleka od moich klimatów absolutnie nie przeszkadza. Zresztą ciężko wyobrazić sobie metal w takim lokalu .

Reasumując, jest to jedyny tego typu lokal w Tychach no chyba że jestem źle doinformowany. Klimat jest bardzo dobry, sheeshe są niezłe, ale zdarzają się wpadki. Myślę że obsluga mogłaby nad sobą popracować i ceny powinny pójść w dół. 18 zł za al sultana to trochę za dużo.

Wystawiam 4 z lekkim minusikiem.
smoku_jr
2009-08-22, 14:50
    


A ja muszę przyznać, że w fajki w Bakakaju pozostawiają daleko w tyle wszystkie inne, które paliłam- a trochę ich było, i to w o wiele bardziej ekskluzywnych miejscach (Same Fusy w Wwie dla przykładu- nie było źle, ale super też nie), no a fajka palona w domu- choć lubię i palę prawie codziennie, to zupełnie coś innego. Z obsługą nigdy nie miałam problemu (może z jednym gościem, ale już tam od dawna nie pracuje:) ). Ogólnie nie znam w Tychach tak klimatycznego klubu, zwłaszcza, że w lato otwarty jest ogródek zamknięty, z tyłu klubu. Dla mnie- najlepsze miejsce do wyciszenia i chilloutu, a nieraz do poimprezowania ;) Daję 6 bez zastrzeżeń i spadam na fajkę, zamiast siedzieć przed kompem
Łukasz
2009-08-29, 11:25
http://www.bakakaj.pl/gal...acka/index.html  przyciągacz klijętów xDD
Patryk^^SPINACZ
2009-09-27, 10:22
 	  			  
Poszedłem do tego lokalu bo z ciekawosci chciałem zobaczyc co to shisha:]...spodobało mi się klimat w sumie tez nienajgorszy. troszke mało miejsca no i shishe to się powinno na ziemi stawiac a nie na stole....niestety.:/.....ceny jak na taka miejscówkę myślę że troszq za duze a jeśli chodzi o samą shishę to nawet bylo nieźle dopóki nie kupiłem swojej. poszedlem tam ostatnio z kolegami i już więcej tam nie wrócą chyba ze na piwo bo wolą u mnie palić;:]]




musze powiedziec ze sie poniekad z Toba zgadam
ja to widze tak

atmosfera lokalu i klimat : 5/6
podawanie shishy: niestety 2/6
podobaja mi sie w baku poduchy i ogolnie loza z sofą ... tam jest dobra miejscowka do spotkania ze znojomymi... niestety spotkalem sie u was z nieumytym dzbanem na ktorym byl tzw. nagar tytoniowy ( otoczka zółta na dzbanie ) poza tym slabo rozpalony węgielek. do cybucha wbita! ubita kula tytoniu nakhli... moze zadbajcie troche o klientow i podawajcie im ścierwa do cybucha... jak na cene fajki 21 zł... aktualnie z babakaja zrezygnowalem lepsze o 100 kroć razy maja w Skupie kultury na wyszyńskiego.
poza tym nieszczene węże w fajkach z kazdej strony uchodzi jakby pies je pogryzl na koncowkach. jak poprosilem o zmiane węza to dziwnie sie na mnie patrzeli z obslugi. jeszcze jedno: moze mniej zwiazane z tematem jak znalazlem telefon komorkowy w baku i chcialem go oddac w ogole nie bylo nikogo za barem ?! czyli mozna powiedziec samoobsluga. poźniej wrocila sie osoba szukajaca telefonu. gdy go oddawalem zostalem potraktowany jak gówno przez barmanke... tak wiec źle oceniam wasz lokal


dziekuje
Afgan
2009-10-10, 12:16
Jestem z Tychów, byłem pare razy w bakakaju . Atmosfera miła 5/5 . Ale fajki bardzo kiepskie , węgielek położony po boku cybucha , poprawić zabardzo nie ma go czym. Ostatnio musiałem chusteczkami chigienicznymi się z tym bawić ;P. Klęska .2/5 . Piwo drogie bo po 6zl tyskie. 

Ogólnie 2/5 daje dla baka.


Podobne tematy: