Termy atomowe

Kategoria: Studia



equail
2010-05-07, 18:04
Hej, mam problem z liczeniem termów atomowych, a dokładniej liczby kwantowej L. Wiem że przyjmuje ona wartości od l1 + l2 do l1 - l2 ale o które "l" chodzi? Np. dla atomu tlenu w stanie podstawowym: S = 1, a L ile?


Dzięki za pomoc!
Tuton
2010-05-07, 20:57
podobno czytasz bielańskiego - tam wszystko jest
equail
2010-05-07, 21:18
Sory, nie jestem takim geniuszem jak ty...    


[ Dodano: 2010-05-07, 21:30 ]
qwasi
2010-05-08, 04:41
W bielańskim termy nie są w ogóle wytłumaczone.....


equail pierw powiedz na jakim poziomie jest u ciebie matma? jeśli nie masz pojęcia o polu wektorowym, równianiach różniczowych, całkach wielokrotnch oraz o podstawach fizyki.....

To radziłbym tobie to odpuścić, na olimpiadzie chemicznej, daleko , żeby coś takiego było, jedynie na międzynarodowej mogłoby się pojawić

To nie jest potrzebna wiedza aby móc dalej studiować chemię

Pierwszy tom bielańskiego to kpina , z tego w ogóle nie powinno się uczyć, jedynie można sobie przeczytać coś o budowie atomu/cząstek ale z pominięciem takich rodzynków jak termy atomowe, następnie 15 rozdział o kompleksach w miarę ok, ale też bez rewelacji, reszte działów nie ma sensu

Bielański to głównie chemia nieorganiczna czyli drugi tom

Przerabianie 1 tomu bielańskiego to strata czasu, zwłaszcza jak ktoś jest początkującym
equail
2010-05-08, 09:28
qwasi, o całkach, pochodnych i w ogóle analizie matematycznej nie mam zbyt pojęcia, tylko wiem co to jest całka z definicji, i to mi duuużo daje.


Pytam tak raczej z ciekawości, wiem że nie jest to jakieś ważne. To nie jest tak że zatrzymałem się na termach i nie idę nic dalej.

Z tego co jest tam liczone dla atomu węgla w stanie wzbudzonym to nie jest to jakaś skomplikowana matematyka.

Bielańskiego raczej sobie nie odpuszczę, w pierwszym tomie jest wytłumaczone dużo rzeczy do zadań, tego raczej nie chcę sobie odpuszczać.
Tuton
2010-05-08, 09:58
To nie było chamsko, powiedziałem tylko, że masz to wytłumaczone w bielańskim. i tyle.

"l" to po prostu poboczna liczba kwantowa, zatem opisując term dla konfiguracji 1s(1) i 1s(2) l=L=0 więc L--->S. Dla konfiguracji [x]2p(1) 3p(1) mamy dwa nierównoważne elektrony, każdy o l=1. Jeżeli L może przyjmować wartości od (l+l) do (l-l), to L może równać się 2, 1 i 0. Czyli S, P i D.
Czasem w bielańskim tak jest, że na początku się czegoś nie kapuje, a przechodząc dalej do przykładów już się wyjaśnia.
equail
2010-05-08, 10:04
Jakby mi wystarczyło to co jest w podręczniku to chyba bym nie pisał tego tematu, co nie?


Po prostu nie wiedziałem które l mam brać. Teraz już wiem, dzięki.
Tuton
2010-05-08, 13:39
jest tam wyraźnie napisane - orbitalna liczba kwantowa l

ale już nieważne ;]
equail
2010-05-08, 13:45
O tym że jest to orbitalna liczba kwantowa to wiem... chodziło mi o to które orbitalne l. kwantowe mam brać.


Tuton, bez przesady
fausttt
2010-05-08, 14:38
Polecam ochłonąć,a jeżeli chcecie sobie coś tam wyjaśnić to na privie, czy przez gg..


Podobne tematy: