Nitryfikacja brak jakiego związku ogranicza bakterie?

Kategoria: Biochemia



[Przemo]
2010-03-30, 01:30
Witam,

Na wstępie chciałbym napisać, że wpadłem tutaj na forum tylko na chwilę :) Nie znam sie na chemii, znam się na programowaniu PHP i cieszę się, że skorzystaliście z mojej wersji skryptu do obsługi Waszego forum :)

Tak się składa, że również interesuje się akwarystyką, której tajniki pogłębiam i w związku z tym potrzebuje Waszej pomocy.

Niestety udzielenie jej będzie wymagało znajomości lub szybkiego zrozumienia chemiczno-biologicznego procesu nitryfikacji - biologicznego oczyszczania wody (przepraszam, jeżeli jest to dla Was oczywiste).

Otóż wśród akwarystów panuje wiele mitów, ja staram się zrozumieć wszystkie rzeczy od podstaw a nie słuchać tych mitów. Jednym z takich mitów (moim zdaniem) jest zakładanie wielkich filtrów biologicznych (zewnętrznych kubełkowych) do akwarii i tym samym naciąganie producentów tych filtrów i wkładów na większe koszty.

Otóż w filtrze takim zachodzi proces nitryfikacji, czyli zamiana amoniaku NH3/4 do NO2 i następnie do NO3, (czyli w akwarium nie ma trucizn NH3/4 i NO2, są równe zero) odpowiadają za to bakterie nitryfikacyjne, które rozmnażają się i znajdują wszędzie w akwarium i w filtrze, w porowatej ceramice, której powierzchnia na te bakterie, dzięki porom jest wielka. Wszyscy wszędzie trąbią, że tej ceramiki musi być jak najwięcej, do tego stopnia, że ludzie mają w wielkich filtrach po kilka litrów tej ceramiki, każdy litr ceramiki zapewnia powierzchnię dla bakterii kilkadziesiąt razy większą niż ten litr.

Ja mam swoją teorię, która mówi, że nie ma sensu stosować tak dużej ilości ceramiki i dużych filtrów ponieważ bakterii nie będzie już więcej, ogranicza je ilość pokarmu - związków azotu (NH3/4, NO2).
I właśnie na potwierdzenie tej teorii do Was przychodzę :) Czy jesteście mi w stanie powiedzieć czy to jedyna rzecz jaka może ograniczać rozwój tych bakterii w akwarium? Bakterie potrzebują do życia: tlenu do oddychania oraz do odżywiania się węglowodanów i związków azotu.
I nie wiem czy będziecie w stanie mi odpowiedzieć na to pytanie. Ja swoją teorię oparłem właśnie na tym, że jedynego czynnika, którego brakuje w akwarium to jest brak związków azotu (pomijam NO3 bo tego nie "jedzą") i to on ogranicza dalszy rozwój bakterii dlatego nie ma sensu stosowania filtrów o dużej ilości ceramiki.

Powiedzcie mi, jako fachowcy z chemii, co o tym myślicie? :)
Neecze
2010-03-30, 22:12
Cześć,


Bakterie potrzebują do życia: tlenu do oddychania oraz do odżywiania się węglowodanów i związków azotu



Czynnikami, które limitują wzrost tych bakterii będzie azot (w postaci amoniaku lub jonów amonowych) i rozpuszczony w wodzie CO2, ponieważ bakterie nitryfikacyjne wiążą CO2 i robią sobie z niego różne potrzebne rzeczy.

Także wydaje się, że bakterie te nie mogą wzrastać w nieskończoność, ale tylko do momentu, w którym mają jeszcze duży nadmiar amoniaku i CO2.
[Przemo]
2010-03-31, 12:31
Hmm, ktoś te argumenty próbuje obalić pisząc:

Zapominasz o jednej zasadniczej cesze bakterii : przemiana w przetrwalniki w obliczu niekorzystnych warunków środowiska.
Pewny jestem że dostępne miejsce zostanei skolonizowane,ale ze względu na warunki albo kolonie będą małorozwinięte albo przejda w stan anabiozy (raczej teoretycznie ).
Tak więc skok parametrów na "pozytywne" w ciagu godzin (!) spowoduje spory rozrost kolonii.
To plus właściwości biologii bakteriowej, a munus taki że znaczący przyrost masy w obliczu katastrofy (np. drastyczny i nagły spadek ilości tlenu) może spowodować wymarcie i na tej pożywce produkcje siarkowodoru przez inne szczepy.



Cały wątek dostępny jest tutaj: http://forum.klub-malawi....php?f=19&t=7109

Prosze o pomoc ! :)


Podobne tematy: