dziwne zjawisko świecenia drewna

Kategoria: Biochemia



Van GORRE
2007-04-08, 01:36
Witam


Wiele lat temu, podczas księżycowej nocy wraz ze znajomymi rozpalaliśmy ognisko. Aby nie zabrakło surowca wyruszyliśmy do kolegi po drewno. Jak się okazało na miejscu drewno świeciło! Niestety nie pamiętam co do był za rodzaj drzewa (jakieś z grubą i falistą korą , możliwe, że dąb) w każdym razie na pewno było już lekko spruchniałe i bardzo wilgotne. Świecące miejsca były bardziej wilgotne. Nie toważyszł temu ,żaden zapach czy inne zjawisko typu kolorowy czy zapachowy dym podczas spalania drewna, po prostu świeciło lekkim zielonkawym światłem, nie poddawało się naświeleniu (niestety to akurat ni było dobrze sprawdzone ale raczje nie dawało się naświetlić) W tym dniu była pełnia księżyca ale wątpię aby to miało jakiś wpływ na efekt biolimiscencji? Z pewnością nie było polane farbą fluorescencyjną/fosforową. Zabrałem jedno drewienko do domu aby ojciec stwierdził co to właściwie jest (z zawodu leśniczy), niestety następnego dnia drewno już nie świeciło a ojciec nie chciał mi uwierzyć bo z niczym takim wcześniej się nie spotkał.
Pytanie to już dręczy mnie od bardzo wielu lat, może ktoś udzielić jakiejś odpowiedzi z czym tak właściwie się spotkałem ?
devitto
2007-04-08, 10:34
Ciężko powiedzieć, bez dogłębnej analizy...

Wiele mniej lub bardziej trwałych związków wykazuje tego typu efekty - być może drewno zostało poddane, naturalnie bądź specjalnie, działaniu jednego z takich związków?
Swego czasu było o tym sporo napisane w jednym z numerów gazetki chemicznej UJ. Jak znajdę ten numer i coś na ten temat, to dopiszę ;)
Van GORRE
2007-04-08, 12:16
 	  			  
...być może drewno zostało poddane, naturalnie bądź specjalnie, działaniu jednego z takich związków?...


Bardzo wątpię w jakiś "związko-czyniki" zewnętrzne, w lasach nik nie polewa chemikaliami ściętego drewna itp. Zastanawiałem się czy nie jest to wpływ jakiejś pleśni ale z taką która świeci jeszcze się nie spotkałem.
Mogę mylić się co do zapachu spalania czy też naświetlania, bardzo trudno było wtedy cokolwiek sprawdzić tak więc nie wykluczam ,że toważyszył temu jakiś specyficzny zapach ale mokre drewno bardzo dymi przez co ten zapach mógł zostać po prostu "zabity".
Neecze
2007-04-08, 13:02
Temat jest zapewne i bardzo szeroki i bardzo złożony. Wydaje się jednak, że istotny wpływ na takie zachowanie się spróchniałego (próchnejącego drewna) mogę mieć pewne aspekty biochemiczne.

Zaledwie pobieżny przegląd tematu pokazuje, że dosyć ciekawą rolę pełnią tutaj grzyby, które są zdolne do wykorzystywania ROS (Reactive Oxygen Species, bardzo reaktywne związki pośrednie w przemianach tlenu - np. wolne rodniki) w procesach degradacji składników drewna. Jest prawdopodobne, że właśnie takie procesy są przyczyną zaobserwowanej chemiluminescencji.
devitto
2007-04-08, 17:04
Przeglądając się różnym artykułom na ten temat, znalazłem wspominkę, iż niektóre rodzaje bakterii wykazują zdolnośc do bioluminescensji...

Bakterie lubią miejsca wilgotne - spróchniałe drewno doskonale oddaje środowisko życia takich bakterii...
W grę wchodzi wtedy związek, zwany lucyferyną (choć jest to nazwa wspólna dla całej gromady związków) - utlenianie tych substancji zachodzi już w zwykłym tlenie, zawartym w powietrzu, i właśnie wtedy zachodzi zjawisko świecenia...
Być może właśnie o to chodzi?
Neecze
2007-04-08, 17:11
Całkiem możliwe ;)
Van GORRE
2007-04-09, 00:31
Dziś rozmawiłem z ojcem nt. tego dziwnego (jak dla mnie ) zjawiska. Okazało się ,że wiedział iż spruchniałe drewno wierzby wykazuje skłonności do świecenia ale z czymś takim jeszcze w swoim życiu nie spotkał się (wierzby nie są uprawiane w lesie). Musiał gdzieś to doczytać jakiś czas temu. Dziękuję bardzo za wyczerpująca odpowiedź. Cieszę się ,że po tylu latach (a bęzie to już około 8) dowiedziałem się w końcu z czym tak właściwie się spotkałem.
JKuba
2007-04-22, 13:15
Neecze ma racje chodzi tutaj o grzyby    


A tym grzybem jest opieńka miodowa która występuje prawie na całym świecie i rośnie masowona butiwejacych pniakach a także żywych pniach i korzeniach między innymi jodły sosny i dębu. Jej ryzomorfy (charakterystyczny typ grzybni w postaci cienkich sznurów) świecą w wilgotnym środowisku zielonkawym światłem co szczególnie dobrze widać w nocy. Podobno ryzomorfy oplatajace stemple kopalń emitowały światło o mocy porównywalnej do blasku świec. Również podobno podczas I wojny światowej żołnierze w okopach czytali listy przy świetle emitowanym przez opieńki.

Jak dla mnie to chciałbym to zobaczyć

Pozdr.
-J-K-
kronos2000
2007-04-22, 16:31
witam,spotkalem sie zczymstakim kilka lat temu ale tylko i wylacznie na mazurach,yzn swiecilo tzw prochno derwniane,i todosc jasno jak tookresliles na zielnkawo pzrechodzace w biale,wyczytalem gdzies ze to sa jakies reakcje chemicxzne zwiazane z rozkladem drewna przez grzyby w prochnice i musza byc specjalne warunki wystarczy ze troszke sie zmeini temperatura,czy jakis inny czynnik i koniec tzn koniec swicenia,to jest chyba zwiznae z fotoluminescnencja

pozdrawiam
Jynx
2007-04-24, 11:28
Na linku poniżej jest obszernie opisane zjawisko luminescencji i bioluminescencji:

http://chemik.vitnet.pl/p...=article&id=213
Fragment: Jest to odmiana chemiluminescencji. Polega na emisji światła podczas reakcji biochemicznych. Zdolność do bioluminescencji posiadają wszystkie żywe komórki. Wszystkie żywe organizmy wykazują bioluminescencję, jest ona zbyt słaba by ją zauważyć (ultrasłaba). W przyrodzie jest grupa gatunków, która charakteryzuje się mocną luminescencją, taką, którą jesteśmy w stanie dostrzec. Należą tu organizmy należące do różnych grup, od jednokomórkowych do kręgowców. Emisja światła jest często reakcją enzymatyczną, polegającą na utlenianiu lucyferyny przez lucyferazę, tak dzieje się u świetlików. Łacińskie Lucifer oznacza "światło niosący"

Świecące próchno
http://www.antoranz.net/C...039-swiatlo.HTM
http://www.chem.univ.gda....minescencja.htm

Pozdr.
Jynx
∫¾∫


Podobne tematy: