Ogar

Kategoria: All Moto



mimik
2006-06-04, 21:54
  Witam. ma ktos może z was ogara 200 co mi mozecie powiedziec na jego temat czy psuje on sie dosyć często czy byłby dobrym motorowerem na początek ??
Veteranos
2006-06-05, 15:16
  Zamiast tego Ogrka radzil bym ci dozbierac troche forsy i kupic sobie simsonka bo SIMON jezdzi a Ogara wiecej pchasz niz na nim jedziesz....


Pozdro!
como
2006-06-05, 15:49
  Dozbierać "troche" forsy     

Czasem można trafić calkiem dobrego Ogiera
Polecam kupno motorka od jakiegos dziadka, zazwyczaj są mało jeżdżone i zadbane
Kumpel dorwał Jawke od swojego wujasa:
z wygladu niezbyt
kiera od rowera :mrgreen:dosłownie nie wiem co ten jego znajomy kombinował zbudować
ale zawsze mnie denerwowało jak wyprzedzał mnie na drugim biegu (ja na koszmarze)
Ale źle ekploatowane szybko siadają i mozna je ścignąć koszmarkiem .
Zgoziłbym sie z przedmówca troszke więcej szmalu trzeba wyłożyc na simka ale sie bardziej
opłaca.
mimik
2006-06-05, 18:06
  Tak tylko że ogara sie kupi za 500 zł a simka od 1000 w góre!! mi sie to wydaje troche zadużo za tą cene to bym se wolał Mz Kupić!!
Jasiu
2006-06-05, 18:10
  tez bym sie juz nad mz zastanawial z ta kasa
Mateusz
2006-06-05, 21:14
  Ogara nie opłaca się za bardzo, motorower stosunkowo drogi i bardzo awaryjny. Czeste awarie tłoków i układu zapłonowego. W dobrym stanie to masz za 500 zł a za to można myśleć o czymś lepszym. Dozbierasz jeszcze troche i masz MZ. Ale ogarka nie polecam. Lepiej już wersje 205. Słabsza ale mało awaryjna.
mimik
2006-06-05, 22:12
  Zgodze sie z toba ale ja niechce Mz bo ja chce jakis motorower żeby jejzdzić na legalu ale raczej sobie kupie ogara chociasz jak mówicie sie często psuje ale porzyjemy zobaczymy:p 


[ Dodano: 2006-06-06, 14:44 ]
Mam jeszcze jedno pytanko dotyczące simsona Duo macie jakies forum o nim lub coś, bo dziadek ma i coś mu się zepsuło i nie umie naprawić niechce odpalić a jak odpali to po chwili gaśnie niestety nic wiecej nie moge napisać bo zabardzo się na tym nieznam
patyk
2006-06-08, 00:14
  Nowy tu jestem, wiec sie na początek przywitam    No dzień dobry, a wieczór raczej. Ogara miałem (czeski silnik). Przejechałem nim przez rok około 100km, na krótkie dystanse. Był igła, ale zawodził często. Problemy z dyszami w gaźniku-nie do wytrzymania nawet gdy założony był filtr paliwa. Teraz jeżdzę Simsonem z zestawem 45mm. Przejechałem nim bez najmniejszego dłubania(jedna regulacja) 1300km. Nigdy go nie pchałem, a do odpalenia ogiera nieraz potrzebowałem około 10 metrów. Na Boga, nie kupuj tego złomu! Miałem i szczerze odradzam. No i odejście ogar ma słabiutkie. W simsonie masz 3-4 sekundy i wpinasz następny bieg, bo są ciasno ułozone. Aaaa zanimmm ooogaaar sie rozpędzi...Katastrofa.

Jeszcze raz: NIE KUPUJ-Zawiedziesz się
pzdr
mimik
2006-12-24, 12:00
  a teraz powiem mam ogara 200 i mnie nie zawiudł jeszcze ani razu przejechałem na nim 600 km raz mi tylko benzyny zabraklło ;/ a tak max 65 km/h, kumpel ma simsona ale coś ma nie tak niechce mu 50 km/h przekroczyć wie ktoś dlaczego ??
Mateusz
2006-12-24, 13:07
  niech zrobi remont:)
Veteranos
2006-12-24, 15:38
  taaa...Mateusz dobrze mowi, czemu jestem ciekawy kazdy kto ma małego pierdzika interesuje tą osobe tylko V-Max, a w ten sposób te małe silniczki łatwo sie ,,zajerzdzają,, kiedyś to docenicie....


Pozdro!
mimik
2006-12-24, 16:54
  ale ja nie mówie że jejzdże cały czas na v-max ja tylko raz sprubowałem a tak to se jade 50 km/h czasami 55 km/h<FONT COLOR=GOLD> WSZYSTKIM ŻYCZE WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU</FONT>


Podobne tematy: