[ E36] Czy kupić? Kilka pytań...

Kategoria: AutoKazusyeksploatacja ogółem



sebast8
2009-10-16, 12:32
Jestem  tu nowy i chcialem sie dowiedziec czy warto kupic BMW e36 , ogolnie mi sie to auto marzylo od dawna i teraz mam okazje kupic , interesuje mnie model 318is lub 318i prosze o pomoc , jakies info na temat spalania ,eksploatacji itp. i czy warto kupic wlasnie ten model. kolega namawial zeby kupic audi 80 B3 z silnikiem 1.6TD ale jakos niepodoba mi sie i nie przepadam za dieslami. prosze o rady, z gory dzieki.
kristo
2009-10-16, 14:59
kolego nie ten dzial a pozatym poszukaj;].....mam 318is od kilku miechów i co mozan pisac ...jak kupisz nie zajechana tak jak mi sie udalo to do smierci mozna taki autem jezdzic jak sie je odpowiednio eksplatuje;] mi w miescie przy roznej i to bardzo jezdzie pali ok10 malo i duzo czasami mniej czasami wiecej zalezy od nogi. rozrzad masz na lancuszku, ja ma silnik m44 czyli juz ta druga seria 318is bo mam 1895cm3 poj silnika sa jeszcze z silnikami 1795cm3 ja polecam i z tego co slyszalem is sa bardzo polecane jesli chodzi o motor.pozdrawiam
130rapid
2009-10-16, 16:03
[Mod edit - wątek przeniesiony]


SlaVkoEg
2009-10-16, 19:20
Mysle ze E36 jest ladniejsze i wygodniejsze niz audi 80 B3. Kupilem BMW jakies 2 tygodnie temu i calkiem wygodnie sie tym jezdzi. Mam silnik 1.8i, troche slaby jak dla mnie ale nie ma tragedii. Popychacze juz troche slychac ale z tego co czytalem to normalne w tym silniku i mysle ze po zimie sie z tym uporam    Co do spalania to mysle ze z 10l w miescie wezmie.
gt-greg
2009-10-16, 20:24
Audi 80 B3 z silnikiem 1.6TD to już ostry przeżytek i każdy egzemplarz będzie miał kolosalny przebieg.Zazwyczaj będziesz miał 4 z przodu.Z 3 e36 jest o tyle lepiej że ma ładniejszą nie starzejącą się sylwetkę , zaniecha dobrze znosi nasze dziury a nawet jeśli coś naprawa nie jest droga , jeżeli chodzi o silnik 1.8 to szukaj egzemplarza z silnikiem M43 bo ma łańcuch rozrządu i nie ma problemów ze smarowaniem wałka rozrządu tak jak to było w starszych M40 i masz o wiele prostszy układ zapłonowy.Ten silnik jest żywotny i nawet nieźle sobie radzi z budą E36.Jeżeli chodzi o silnik 1.8IS tu już sprawa wygląda troszkę gorzej bo E36 z tymi silnikami mają pecha do właścicieli i można się natknąć na kupę silników z zajechanymi panewkami tak więc czekałyby cię duże poszukiwania ale jeżeli znajdziesz zadbany model to z pewnością będziesz zadowolony z osiągów i rozsądnego spalania. Jeżeli chodzi o samą karoserię to jest odporna na korozje ale czasami ze względu na to że auta mają już swoje lata potrafi im się przydarzyć nalot na dole tylnej klapy na progach i dołach drzwi ale w większości to się kończy na wydrapaniu nalotu i zaprawce (pod warunkiem że to auto nie było kiedyś uderzone).Naprawdę będziesz zadowolony z 3 tylko musisz dobrze poszukać
sebast8
2009-10-17, 16:05
Sory ze nie w tym dziale dalem ten temat  ale niewiedzialem zbytnio gdzie mam zaczac... a co do tego BMW to bylem na giełdzie i byl tam model 318is świeżo sprowadzony z Niemiec rocznik 94 z przebiegiem 192tys. km . a cena to 8200 zł . po wygladzie no hmmmm super stan byl , wogule rdzy ani nic ale zdziwilo mnie ze w takim stanie i tylko 8.tys a moze az 8.tys . jak to cenowo stoi z tymi modelami ?? a co do tego audi to kumpel ma przebieg prawie 500.tys ale dalej mowi ze audi jego jest cacy i wogule , ocynkowane cale itp. a jego zdaniem BMW jeżdza głąby i wiesniaki , wk..... mnie takie gadanie ale cóż to pewnie z zazdrości. to ogolnie polecacie e36 ??
gt-greg
2009-10-17, 17:32
Jeżeli jest tak jak mówiłeś to faktycznie nie drogo ale musisz wziąć pod uwagę opłaty jakieś 1500zł gaz jeżeli zamierzasz założyć + podstawowe czynności typu oleje świece itd.A co do tego co twój kumpel powiedział  to powiem tyle że łatwo jest się wypowiadać o czymś czego się nie miało opierając się na tym co mówił ktoś kto tylko patrzył jak BMW jedzie. Z BMW jak z kobieta trzeba ją kochać żeby nią jeździć    no i jeszcze jedno zazwyczaj jest tak że jak ktoś wsiada do niej to już jeździ nią zawsze
sebast8
2009-10-17, 20:00
Tzn. facet co sprzedawał to BMW mówił ze tylko tablice musze wykupic (150zł) i karte pojazdu (80zł) i nic wiecej , a co do gazu to broń Boże , Beemki tego podobno nielubią , szczerze to wole wydać wiecej na benzyne niż truć takie auto gazem ale to moje zdanie:) A co do twojej opini mojego kumpla to w pelni Ciebie popieram.
gt-greg
2009-10-17, 20:23
zapomniał ci powiedzieć o przeglądzie 200zł opłacie recykling owej 500zł skarbówce      a co do gazu to jak ktoś go dobrze założy to nie ma problemu     w is najlepiej walnąć sekwencję 100% że nie będzie sie nic dziać    ja mam w mojej m50b20 2 generację i dobrze wszystko chodzi    znajomy wiedział co robi
sebast8
2009-10-18, 12:08
a jakies wskazówki jak rozpoznać model z "zajechanym silnikiem" ??
gt-greg
2009-10-18, 12:42
To od razu widać i słychać    Jak zobaczysz silnik z którego się z każdej części leje olej to sobie go daruj musi palić na dotyk ładnie równo pracować bez żadnych stuków klawiatury czy innych części.No i to co w każdym silniku BMW pali na dotyk
SlaVkoEg
2009-10-18, 23:16
gt-greg, no chyba ze koles ktory go sprzedaje juz to oplacil
sebast8
2009-10-19, 13:23
Tzn. w tamtym IS silnik az sie swiecil , zadnych wyciekow itp , wszystko super , palil tez niezle , rowno pracowal silnik . a kolega "SlaVkoEg" ma racje bo tamten facet mowil ze recyklingi itp. wszystko oplacil i tylko tablice i karte pojazdu i nic wiecej.
Oree
2009-10-19, 13:56
Hmm, ja bym na Twoim miejscu obejrzał ten samochód dokładnie z kimś kto jeździ, albo jeździł takim i dokładnie go obadał miernikiem lakieru.


Przelicz sobie 8200,- PLN (z czego pewnie jeszcze coś będziesz mógł uszczknąć przy targowaniu) to nawet nie są 2000€, a tyle dostałby Niemiec za oddanie go na szrot (czyli taniej jak 2000€ nie opłaca się Niemcowi sprzedawać auta).

Moim zdaniem opcje są dwie:

-albo Niemca nie było stać na zakup nowego auta w miejsce tego (bo chyba tak te dopłaty miały działać-już ich nie ma), albo

-auto nie jest z Niemiec

Jeśli to drugie to uważaj na Francuzy i włoskie, bo tam się nie dba o te beemki.

A co do miernika lakieru to wystarczy Ci prosty-magnesowy, przede wszystkim szukaj szpachli, ale również podwójnych wartw lakieru (bo rdza mogła być i zostać usunięta przed sprzedażą)

Przy tak okazyjnej cenie to albo masz handlarza św. Mikołaja, albo coś jest nie tak.


Chociaż podobno okazje się zdarzają (ale ja w przypadku aut w to nie wierzę). Prześwietl to auto dokładnie. Rozkoduj na forum VIN i koniecznie obejrzyj auto od spodu.

Powodzenia


Pozdrawiam
SlaVkoEg
2009-10-19, 21:15
Co do tych doplat to masz racje ale z tego co mi wujek mowil ktory tam mieszka, to jakies znaczenie miala tez kolejnosc zgloszen, bo byl przeznaczony na to okreslony fundusz i niektorzy mogli sie nie załapac. W kazdym badz razie handlarz napewno nie sprzeda auta tak zeby byc stratnym wiec moze jest w tym jakis haczyk. Moze sie myle ale moim zdaniem cena nie jest tez az taka promocyjna, biorac pod uwage ze jest to auto z 94 roku.
sebast8
2009-10-20, 10:55
No wlasnie 94 rok to auto niejest mlode i moze dlatego cena taka i przebieg tez nie maly ale sam niewiem. Niby na tej samej gieldzie ogladalem tez wersje z 2.0 benzyna rowniez z 94 roku a miala przebieg 204.tys km a cena to 8600 zl i tez wszystko bylo oplacone juz bo z niemiec zwieziona i tez wszystko w niej cacy bylo. a wracajac do tego ISa to facet mowil ze jak mam jakies zastrzezenia co do auta to zebym sprowadzil sobie kogos znajomego co sie zna i niech sprawdzi bo on wie co sprzedaje i sie nie boi zadnych przykrych niespodzianek zwiazanych ze stanem tego auta, takze niewiem      . pozatym wydaje mi sie ze jakby gosc cos krecil to by sie staral kombinowac czy cos a ten nic takiego nie probowal. i co wy o tym myslicie???
Oree
2009-10-20, 14:05
KAżdy Ci powie, że on wie co sprzedaje i że jest tip top, a dopiero jak mu wytkniesz coś pod nos, że jest nie tak to zacznie opowiadać "ten typ tak ma", albo "to standard" i na koniec jak już nie ma argumentów "auto ma swoje lata, więc coś mu dolegać ma prawo".


Mówię Ci co najważniejsze:
-czy nie ma szpachli na newralgicznych elementach
-czy nie ma korozji podwozia
-czy nie ma śladów spawów na podwoziu - wtedy mamy do czynienia z autem typu 2w1 i jak najdalej od takich (wspawać można też ćwiartkę ale schemat jest ten sam)

Powodzenia
gt-greg
2009-10-20, 19:54
powiem to tak auto które ma 15 lat nie oszukujmy się trudno żeby gdzieś obcierki nie miało    albo delikatnej stłuczki jak na te lata bieganie z miernikiem lakieru to debilizm bo trafić auto z idealną warstwą lakierniczą graniczy z cudem    a szpachla musi być bo czasy ołowiowania minęły po za tym trzeba sobie zdać sprawę że nie kupujesz antyka tylko 15 letnią 3    cena jest atrakcyjna więc radzę się wybrać do tego gościa z kimś kto posiadał już e36 w is a skoro już chcesz być takim szczególażem zadzwonić do zakupu kontrolowanego    wtedy kupisz furę nie tykaną młodszą i za połowę większe pieniądze    sporo już ci powie wnętrze tego auta ponieważ w e36 co ma 200 tysi naganiane będziesz miał wnętrze w idealnym stanie nie poprzecierane bo co b y nie chciał powiedzieć o BMW wnętrze jest zrobione naprawdę z wysokiej klasy materiałów
Oree
2009-10-20, 20:05
 	  			  
jak na te lata bieganie z miernikiem lakieru to debilizm



Zastanów się kolego co piszesz, ale najpierw dokładnie wczytaj w to co napisałem.

Poleciłem miernik lakieru żeby poszukiwać szpachli - obcierka parkingowa obcierką parkingową - szpachlowałbyś obcierkę? Bo ja nie... Ale jeśli jesteś fanem szpachlowozów to życzę szerokiej drogi Tobie i Twojej e34.

Oprócz tego znalezienie w niektórych miejscach grubszych warstw lakieru niż fabryczne nie dyskwalifikuje auta do zakupu, ale jeśli sprzedawca "zapomniał" o tym wspomnieć to mamy bardzo mocne argumenty do zbijania ceny. Oczywiście szpachla też nie dyskwalifikuje, ale jeśli masz poszpachlowane słupki A, B i C, do tego szpachlę na dachu to raczej autem do jazdy bym takiego wynalazku nie nazywał.

Pozdrawiam
SlaVkoEg
2009-10-20, 20:55
Kolega wyzej ma racje. To 15 letnie auto wiec nie ma co za duzo od niego wymagac, w kazdym badz razie sprawdzenie miernikiem lakieru nie zaszkodzi lecz wiekszosci powaznych wypadkow nie da sie idealnie ukryc. Wez kogos kto sie zna i wtedy jedz ogladac auta. Przed tym jak kupilem swoja ogladalem jedna z okolic Nowego Dworu Gdanskiego. Nie bylo chyba w niej miejsca w ktore nie byla bita :] Kazdy doslownie kazdy element miala zle spasowany. Kazdy plastik we wnetrzu byl przykrecony na blachowkrety, a na masce pajeczyna od peknietego szpachlu :/
sebast8
2009-10-21, 11:45
Tylko ze niemam nikogo takiego kto ma e36 i dlatego jestem na tym forum zeby sie dowiedziec na co zwracac uwage i wogule takze wszystkie wasze rady sa mi niezmiernie potrzebne za co dziekuje     Fajne z was chlopaki
gt-greg
2009-10-21, 12:24
[quote="Oree"]
Oree
2009-10-21, 12:34
 	  			  
.szpachla jeżeli jest naciągnięta delikatnie tylko po to by wyrównać nierówności po klepaniu nie jest niczym złym



Nie dogadamy się i tyle.

Mam zupełnie inne podejście do szpachlowania czy lakierowania każdego auta obojętnie czy ma 3 czy 33 lata.

A Twoje auto widziałem, ale nie czuję potrzeby śmiecenia Ci w galerii, zachowuję dla siebie niektóre rzeczy, a moja opinia nie jest istotna, auto którym jeździsz ma się Tobie podobać.

gt-greg
2009-10-21, 13:17
najwidoczniej się nie rozumiemy    co do jednego się zgodzę że każde auto powinno się robić dobrze bez względu na wiek    ale trzeba spojrzeć od innej strony że nie każdy traktuje BMW jako pasję i powód do dumy    i największą wadą tych aut jest pech do właścicieli     ale trzeba się liczyć z jednym przy kupnie auta że jak ktoś sprzedaje to nigdy nie sprzeda auta do jazdy i zawsze będzie nim coś do poprawienia a już tym bardziej w przypadku kiedy jest na nie tak atrakcyjna cena jak w tym przypadku    dla tego trzeba wziąć na wstrzymanie i skupić się na najważniejszych rzeczach ale też bez przesadyzmu bo jak na ten wiek mają prawo wystąpić pewne niedociągnięcia.I tu trzeba się zastanowić dam radę je usunąć za jakieś rozsądne pieniążki czy lepiej dołożyć i jeździć dalej.Fakt robiłem przy blacharce i znam e36 i jego bolączki które wymieniłem we wcześniejszych postach koledze.A co do słów to może faktycznie mnie trochę poniosło powinienem to inaczej nazwać ale prawda jest jedna i nie niezaprzeczalna na aucie w tym wieku zawsze coś znajdziesz różnica polega na tym czy ktoś to zrobił dobrze i estetycznie czy na sztukę a ta robociznę widać gołym okiem.Tak twoja metoda w tym wypadku wydaje mi się zbędna i tyle.tak więc mam nadzieję że w tej sprawie wytłumaczyliśmy sobie o co chodzi
Oree
2009-10-21, 13:53
Jak najbardziej   


Co do bolączki w postaci pecha do właściciela - święta racja, chyba tylko najwspanialszy wóz świata jakim jest Opel Calibra (Calibra Team! Yeah! ) może się"szczycić" większym pechem do właścicieli

A co do "moich poszukiwań" to przede wszystkim chodziło mi o poszukiwanie szpachli na słupkach A, B, C i na dachu, wiadomo że jak przy zderzaku coś jest podklepane to jest to norma w tym wieku, ale spawanie rozbitków już normą nie uważam i dlatego wszystkim radzę zrobić wszystko żeby tego uniknąć

No i korozja podwozia to też bolesny temat - można kupić błyszczącą igłę ze zgnitymi podłużnicami, niestety wiem coś o tym...

Pozdrawiam
sebast8
2009-10-22, 09:16
Wszystkie wasze wskazowki sobie zapisuje    , bo zalezy mi zeby kupic w dobrym stanie Beemke choc pewnie bede musial w nia wlozyc ze 2-3 tys.zł . Wiecie wybralem gielde jako miejsce zakupu bo wczesniej obszukalem komisy ale to byl duzy blad , panowie ktorzy tam sprzedaja no sa chyba cos nie "tego" np. model 318i za 10 tys. zł ale tak progi w rdzy byly , na masce jakies drobne pekniecia,a fotel w srodku 'rozszarpany' , przykryty pokrowcem a co najlepsze przebieg tylko 112 tys.km      a rok 94 , ale pan niestety niemial ksiazki serwisowej ani nic zeby potwierdzic ten przebieg:) takze uwazam takie cos za zdzierstwo i troche wciskanie kitu . A na gieldzie samochody no o niebo lepiej wygladaly i troche taniej no . i co wy na to?? lepiej na tej gieldzie kupic ??? bo do komisów niemam zaufania.
Oree
2009-10-22, 15:01
   I tak źle i tak niedobrze...


W komisach, też parę e-36tek ogladałem, po jedną omal nie pojechałem do Swarzędza, ale koles przez telefon nawet mi nie chciał powiedzieć, że jest bezkolizyjna ("bezwypadkowy" było w ogłoszeniu, ale to chyba najstarszy chwyt handlarzy), zasłaniał się tylko, że "to z Francji, a francuskie dokumenty nie są takie przejrzyste", ble ble ble. Na koniec mi dodał "Pan to widzę, że by chciał kupić za 10 tysięcy samochód idealny, takie rzeczy to tylko w Erze" no i skończyłem z nim dyskusje :]

Jeśli chodzi o giełdy to masz ten problem, że łatwo ulec emocjom i niezawsze masz możliwość dokładnego obejrzenia auta.

A prywatne ogłoszenia na alledrogo mają znowu tę bolączkę, że właściciele aut cenią się jak za jakieś mega perełki.

Najlepiej jakbyś wziął ze sobą dwie osoby, albo jedną uosabiającą jak najwięcej cech z tych, które Ci zaraz wymienię:
1) osoba, która zna się choć trochę na mechanice, potrafi osłuchać silnik, wyczuć czy skrzynia biegów jest zdrowa itp i przy okazji będzie potrafiła tak pogadać ze sprzedającym, żeby wyszło na jaw jego podejście do auta.
2)osoba jak najbardziej sceptyczna do bmw, albo najlepiej do wszelkich aut które miałbyś kupić - dlatego, że jak sięnagrasz na jakieś auto to opadają klapki na oczy, a taki sceptyk może Ci coś wynaleźć czego nie widziałeś.

No i przede wszystkim nie brać na szybko: obejrzeć, pogadać, przejechać się, obejrzeć, ugadać cenę i cieszyć się zakupem

Trzymamy kciuki za udany zakup.



P.S. Co do dziękowania to klikaj "pomógł", nie dziękuj

Pozdrawiam
sebast8
2009-10-23, 10:35
Wydaje mi sie ze do 10.tys zł powinna byc Beemka w dobrym stanie    , ale z emocjami to sie zgadzam sam tak mialem na gieldzie ale jakos sie opanowalem    . a wracajac do tematu to jeszcze jutro obadam takie dwa komisy moze tam poszukam a jak lipa to jednak kupie na tej gieldzie.
Oree
2009-10-23, 13:21
No to powodzenia   


A jak coś upolujesz, to czekamy na foty w dziale Galerie
sebast8
2009-10-23, 14:13
heh postaram sie cos upolowac:-)
sebast8
2009-10-25, 11:02
Bylem w sobotę w tych komisach ale niezbyt mieli tam w dobrym stanie E36 , a z giełdy tyle co wróciłem kilka minut temu ale nic ciekawego  nie było niestety     , spróbuje w następny weekend.


[MOD]:Uważaj na błędy, stosuj PL znaki, post poprawiono.
sebast8
2009-11-14, 19:05
Znalezienie E36 w dobrym stanie jest trudniejsze niż myślałem niestety:(
Oree
2009-11-14, 23:35
W dobrym stanie to jeszcze nadal nie problem - w dobrym stanie i normalnej cenie - robi się ciężko   


A co się dzieje? Kolejne problemy?
sebast8
2009-11-16, 16:38
Niby tak ale człowiek jeżdzi po tych komisach a tam same trupy niestety, z przody pęknięta szyba a w środku tapicerka skórzana pineskami do drzwi poprzypinana zeby sie trzymało , tłumik cały zardzewiały a facet mówi że stan BDB i ceni 9 tys.zł  a rok 92 ,przebiegu niepamietam , trafiłem nawet na egzemplarz tzw, 2w1 ale tego nawet nie ogladalem ale facet upierał się  że auto bezwypadkowe. Na allegro szukam to znowu goście niektórzy cenią e36 jakby dopiero z fabryki wyjechały
AdamM
2009-11-16, 19:32
 	  			  
Na allegro szukam to znowu goście niektórzy cenią e36 jakby dopiero z fabryki wyjechały

A może warte są tych pieniędzy.
ludek
2009-11-17, 06:56
sebast8, a czego szukasz konkretnie?

Może właśnie nazbyt konkretnie .
siwy
2009-11-17, 10:57
 	  			  
sebast8, a czego szukasz konkretnie?
Może właśnie nazbyt konkretnie .


No właśnie... ja bym oscylował w E36 328iT
Oree
2009-11-17, 11:04
A ciekawe siwy, ile Ty byś sięwycenił   


Podejrzewam, że za Twoje auta w tym stanie i z takim traktowaniem jakie u Ciebie miało spokojnie możesz krzyczeć tyle co mniejsze wersje silnikowe e46 - bez wypasów...

Takie życie, chcesz dobry - płać
ludek
2009-11-17, 12:26
Nie wiem, na ile siwy ceni swoje auto, ale dla porównania, to: http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10366732 stoi całkiem przystępnie.    


Jak widać, wybór na rynku jest.
siwy
2009-11-17, 12:29
 	  			  
A ciekawe siwy, ile Ty byś sięwycenił

Podejrzewam, że za Twoje auta w tym stanie i z takim traktowaniem jakie u Ciebie miało spokojnie możesz krzyczeć tyle co mniejsze wersje silnikowe e46 - bez wypasów...


Oree
2009-11-17, 12:52
O kurde      to ja za mocno się skupiałem zawsze na cenach coupejek ewidentnie bo ceniłem Twoją sztukę jakoś tak razy 2      


Aż tak słabo chodzą kombiaki?
sebast8
2009-11-17, 13:34
No szukam modeli 318i lub 318is i naprawde jest trudno znaleść uwierzcie mi , może dlatego tak trudno bo szukam tylko na podkarpaciu a żeby dalej jechać niemam zbytnio czasu dlatego moje poszukiwania sa ograniczone. A co sądzicie o tym :http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10533226
sebast8
2009-11-17, 13:37
Pozatym chce kupić E36 bez gazu i to dodatkowo tez utrudnia poszukiwania.
ludek
2009-11-17, 13:40
E36 godne uwagi stoją obecnie co najmniej 11-13 tyś.

W przypadku coupe należy dodać do tej sumy min. 3 tyś.

Kilka obiecujących sztuk:

http://moto.allegro.pl/it...erfekcyjny.html

http://moto.allegro.pl/it...tronic_alu.html

http://moto.allegro.pl/it...pina_warto.html

http://moto.allegro.pl/it...tronic_alu.html
siwy
2009-11-17, 14:07
 	  			  
Aż tak słabo chodzą kombiaki?


Nie wiem czy tak słabo... ale takie są obecnie realia... niestety.
sebast8
2009-11-17, 14:40
No tamte Beemki z linków sa fajne ale niestety dysponuje tylko 10.tys zł      .
Oree
2009-11-17, 14:43
Ale mam nadzieję, że bierzesz pod uwagę to, że kupując używane auto za 10k PLN musisz mieć dodatkowe 2 tys "na zapas".


Bez tego mogą być kłopoty
ludek
2009-11-17, 14:45
Min 2 tyś w zapasie -jak kupisz dobre auto.


Kupując tanie auto, musisz dołożyć w krótkim czasie drugie tyle.

Stać Cię, żyby kupić tanio?
sebast8
2009-11-17, 14:49
to jak kupie załużmy za 8.tys to drugie tyle mam w niego włożyć ?? nie przesadzasz??
Oree
2009-11-17, 15:04
No nie do końca tak jak piszesz.     


Jak chcesz kupić za 8 tys auto to miej conajmniej tysiaka w pogotowiu, jak kupujesz za 10-20 to dobrze mieć 2 w zapasie.

Oczywiście zawsze może się zdarzyć sytuacja, że kupisz tanio autoi w które nic nie będziesz musiał wsadzić przez powiedzmy 2 lata, a może sięzdarzyć że kupisz super laleczkę i w niej utopisz 5 kafli w ciągu roku.

Im dokładniejsze oględziny tym mniejsza szansa na wtopieniem, ale gwarancji nigdy nie masz, chyba, że masz auto od nowości w rodzinie i je dostajesz od ojca - wtedy można mieć pewność co do pochodzenia.

Niestety, ale e36 nawet z początków produkcji jeśli są zadbane to właściciele sobie je cenią. Ale myślę, że kupisz coś dla siebie - pewnie prędzej 316 albo 318i niż is'a chociaż is'a też pewnie można wyrwać za ok. dychę.

Ale chyba jednak skup się bardziej na ogłoszeniach na allegro i nastawiaj na
[oględziny -> wyszuiwanie słabych punktów auta -> negocjowanie ceny] niż na przeszukiwanie komisów. Wątpię żebyś w komisie dostał zadbane i tanie auto a o negocjacjach w komisie to już rozmawiał nie będę, bo mam jako takie doświadczenie z komisami.
sebast8
2009-11-17, 15:08
Aha no wporządku, a co z tą giełdą ? warto tam kupić?
Oree
2009-11-17, 15:31
Szczerze? Nie mam pojęcia bo ostatni raz na giełdzie byłem z ojcem jakieś 8 lat temu - duuużo się pozmieniało od tamtego czasu.


Ale generalnie na giełdzie to nawet za bardzo nie ma się jak przejechać tym autem a i oględziny zawsze na szybko. Chyba, że znajdujesz auto na giełdzie i się umawiasz na oględziny kiedy indziej - wtedy myślę, że spoko.

Ale nie wiem - próbuj, może znajdziesz
ludek
2009-11-17, 15:32
To, czego właściciel nie może sprzedać sam, wstawia do komisu.

Jak komisant nie może sprzedać i już ma dość patrzenia na ten złom, to jedzie z nim na giełdę.
Tak to obecnie wygląda.

P.S. Nie przesadzam.
Wymiana amorków ok 1000zł
+ jakieś końcwki, gumy, zbieżność ok 600.
+ oponki na zimę min, 600
+ oponki letnie na kolejny sezon (bo tanie auta nie mają "gumek nówek sztuczek") też 600-800.
Niech łożysko strzeli, z robotą wyjdzie ze 300.
itd...
W zaniedbanym, tanim aucie awarie i mankamenty będą się rodziły jak grzyby po deszczu -jako owoc wieloletnich zaniedbań.


Lepiej dołożyć i kupić auto w lepszym stanie, dofinansowane przez poprzedniego właściciela, a już najlepiej od kogoś znajomego.

Zastanów się poważnie np. nad autem siwego.
Jest w nienagannym stanie, pojeździ rok-dwa bez awarii.
W galerii masz jego historię.

Z silnikiem 2.8 no cóż... OC troszkę wyższe, ale ststystycznie spalanie niższe niż w is-ie.

Pozd.
sebast8
2009-11-17, 15:37
No nic bede szukał dalej, bo naprawde jazda Fiatem Seicento już mi się nudzi    . Więc ogólnie kupi w miare dobre E36 za te pieniądze?
sebast8
2009-11-17, 15:44
No dobra ale mówisz w "zaniedbanym" ale to wszystko sprawdza sie na miejscu , przejechać się można i wogóle także wiesz... Pozatym niechce się wpakować w "padline" to może poczekać i zebrać więcej pieniędzy i kupić lepsze , choć nie zawsze co droższe jest lepsze
Oree
2009-11-17, 16:27
 	  			  
to może poczekać i zebrać więcej pieniędzy i kupić lepsze , choć nie zawsze co droższe jest lepsze



niestety w wypadku BMW zazwyczaj tak jest. Im więcej zapłacisz za używane auto tym masz większe prawdopodobieństwo że auto będzie zadbane i warte tych pieniędzy. E36 chodzące poniżej 10k to w conajmniej 70% (tak strzelam) jeżdżące schroty, które wcześniej służyły jakimś wiejskim Mietkom do szpanowania na dyskach i latania bokami po wątpliwej jakości dróżkach, a że jak się nie dba to się beemki sypią (zwłaszcza trójki) to się trzeba złoma pozbyć, póki ktoś kupi.

A nad autem Siwego bym się na Twoim też zastanowił, chociaż 190KM na tyle jak na pierwsze auto tylnonapędowe może Ci przez zimę pare przygód przyszykować.

No ale bryka jest marzenie (jeśli ktoś marzy o e36 bez m-pakietu )
siwy
2009-11-17, 18:11
 	  			  
Jak chcesz kupić za 8 tys auto to miej conajmniej tysiaka w pogotowiu, jak kupujesz za 10-20 to dobrze mieć 2 w zapasie.


Dokładnie.
Moje auto kupiłem za 3.500 yro i w ciągu dwóch tygodni wsadziłem dobre 2 tysie w zawias.
W ciągu całej eksploatacji poszło razem jakieś dobre 6 - 7 tysi... nie licząc drobiazgów w postaci dwóch furtek w orginalnym lakierze, dwóch gumek Bridgestone Potenza, kompletu zimówek (15 cali ori BMW + Michelin Alpin), "nowych" welurowych wycieraczek (ori BMW).
... i naturalnie mimo tych różnych "niemałych" wydatków są dalej inne drobne "niułansiki" do dociągnięcia - zresztą jak przy każdym innym używanym/eksploatowanym aucie.
franko85
2009-11-17, 22:53
 	  			  
Dokładnie.
Moje auto kupiłem za 3.500 yro i w ciągu dwóch tygodni wsadziłem dobre 2 tysie w zawias.
W ciągu całej eksploatacji poszło razem jakieś dobre 6 - 7 tysi... nie licząc drobiazgów w postaci dwóch furtek w orginalnym lakierze, dwóch gumek Bridgestone Potenza, kompletu zimówek (15 cali ori BMW + Michelin Alpin), "nowych" welurowych wycieraczek (ori BMW).
... i naturalnie mimo tych różnych "niemałych" wydatków są dalej inne drobne "niułansiki" do dociągnięcia - zresztą jak przy każdym innym używanym/eksploatowanym aucie.



Kupując i użytkowując auto kilku, kilkunastoletnie niestety trzeba się liczyć z kosztami, tymbardziej jeżdząc po Polskich drogach. Nie oszukujmy się, kupując auto używane i tanie trzeba doinwestować i nie musi byc to kwota rzędu 2 tys. bo może być to znacznie więcej! I faktycznie jak ktoś dba, ceni auto, a dokonuje regularnych serwisów nie oszczedzając na częściach to kwota doinwestowania może podwoić cenę zakupu.
sebast8
2009-11-18, 11:17
Fajne masz to BMW ale niestety niechce combi     , zresztą do każdego auta używanego trzeba włożyć troche kasy czy to BMW czy Mercedes itp.
sebast8
2009-11-18, 11:27
Heh teraz to sobie tak serio myśle czy niedać sobie spokój z tym BMW
siwy
2009-11-18, 16:14
 	  			  
Heh teraz to sobie tak serio myśle czy niedać sobie spokój z tym BMW


Why
Nie chcesz realizować swoich marzeń
Oree
2009-11-18, 16:59
Zamiast rezygnować z celu (zakup BMW) odłóż go w czasie - ja tak robię od ok. pół roku - już mi coraz mniej brakuje do realizacji
sebast8
2009-11-18, 19:25
Macie racje , za długo czekałem z E36 żeby dać sobie spokój , co będzie to będzie
kaczorw
2009-11-18, 19:53
Sebast8 , ta którą pokazujesz w linku ma albo malowane progi albo przedni i tylny zderzak nie pochodzą od niej. Oczywiscie to nie dyskwalifikuje auta, ale przyglądaj się dokładnie, dodatkowo zwracaj uwagę na szczególy...a jeszcze jedno - mówię to na własnej podstawie - jeżeli w opisach mowa jest o wymianach itp. to poproś o faktury/paragony, ew. spora część nieautoryzowanych warsztatów oddaje po wymianie zużytą część eksploatacyjną. Właściciel auta, który jeździł nim jakiś czas np 2-3 lata umie sporo na jego temat powiedzieć, same superlatywy brzmią niewiarygodnie.
sebast8
2009-11-18, 21:09
Tzn. tam facet napisał że do roboty jest jedno nadkole (pryszcze są) , po czym to wywnioskowałeś że tylny zderzak nie jest o tego BMW ??? Czyli jak zmieniał zawieszenie to mam mu powiedzieć żeby faktury pokazał?? a i jeszcze jedno jak myślicie cena jest adekwatna do stanu auta?? Bo 7,tys zł za ISa to niejest dużo przynajmniej tak mi się wydaje
kaczorw
2009-11-19, 19:54
Jeżeli zderzaki mają dolną listwę "siwą" to i progi są w takim odcieniu, jeżeli zaś progi są w lakierze takim jak karoseria - to i zderzaki też ( razemm z dolną częścią).

Wiesz, jeśli wymieniał zderzak, to niekoniecznie ale jeśli cześci eksploatacyjne to nic dla mnie dziwnego okazanie paragonów - nie raz już spotkałem się z użytkownikami, którzy przechowują je - zresztą robię tak samo.
sebast8
2009-11-20, 13:41
Aha czyli dać sobie z takimi egzemplarzami spokój ??? czy to raczej nie przeszkadza?? czyli jest prawdopodobne ze auto miało małą stłuczke??
kaczorw
2009-11-20, 17:58
Mogło mieć stłuczkę, nie musiało.Wytłumacz tylko dlaczego tak wygląda?? - np. polakierować dla własnego samopoczucia progi a zostawić zderzaki to też swiadczy o nie dbaniu o detale. Nie chcę jednak oceniać - pozostawiam tylko Tobie.
sebast8
2009-11-21, 15:10
Właśnie chodzi żebyś też ocenił taki samochód , chce poprostu poznać wasze opinie. kaczorw Ty ile dałeś za swoją Bete ?? myślisz że do 10 tys.zł kupi fajne E36??
kaczorw
2009-11-21, 16:55
Powiem tak, nie sugeruj się zbytnio rocznikiem.  Za kwotę którą posiadasz zadbane z pełną dokumentacją e-36 coupe odpada. Compacta albo wersję sedan znajdziesz ale naprawdę wymaga to sporego szukania. Jeżeli masz możliwość wyjazdu z komś do DE to tam polecam - jest realna szansa,że znajdziesz od 1-2 właściciela, udokumentowany i serwisowany...ale one trzymają cenę. 


Ten z linka - zapytaj właściciela dlaczego tak ma,że zderzaki nielakierowane a progi lakierowane.

Druga sprawa - w tych autach naprawdę nie ma rdzy jak nie była bita - oznaki korozji w formie purchli niestety zdradzają,że coś było robione :-(
AdamM
2009-11-21, 17:39
W czerwcu bieżącego roku kupiłem compakta z 96 1,6 (Galeria user seniorita). Trochę szukałem. Dałem 6700 + opłaty parę rzeczy trzeba było zrobić ale niewiele. Auto z ori przebiegiem 173tkm (było), po 1 właścicielce z DE. Auto wyszło ok 10tys. Nie jest to rakieta ale jest zadbane i śmiga
seniorita
2009-11-21, 18:24
 	  			  
W czerwcu bieżącego roku kupiłem compakta z 96 1,6 (Galeria user seniorita). Trochę szukałem. Dałem 6700 + opłaty parę rzeczy trzeba było zrobić ale niewiele. Auto z ori przebiegiem 173tkm (było), po 1 właścicielce z DE. Auto wyszło ok 10tys. Nie jest to rakieta ale jest zadbane i śmiga


nawet bym powiedziała że fajnie śmiga, chociaż mocy trochę mało
siwy
2009-11-21, 18:55
 	  			  
Druga sprawa - w tych autach naprawdę nie ma rdzy jak nie była bita - oznaki korozji w formie purchli niestety zdradzają,że coś było robione :-(


Niekoniecznie... nie unikniesz za bardzo rudej jeśli auto brykało np. na południu Niemiec - wiem to dobrze z autopsji.
franko85
2009-11-21, 19:43
 	  			  
kaczorw napisał/a:
Druga sprawa - w tych autach naprawdę nie ma rdzy jak nie była bita - oznaki korozji w formie purchli niestety zdradzają,że coś było robione :-(


Niekoniecznie... nie unikniesz za bardzo rudej jeśli auto brykało np. na południu Niemiec - wiem to dobrze z autopsji.



Egzemplarze z pierwszych lat produkcji mialy problem z rdzą szczególnie na tylniej klapie, nadkolach...
kaczorw
2009-11-21, 20:14
http://www.autoscout24.de...id=bqib1ypntpqz
kaczorw
2009-11-21, 20:43
http://www.autoscout24.de...id=bghpdv2xxosy


http://www.autoscout24.de...id=bg2gtrqxvqjk
seniorita
2009-11-21, 21:08
kaczorw  Możesz rozwinąć temat? Bo wstawiasz autka w rożnych typach nadwozia i z różnymi silnikami a z tego nijak nie wynika jakie są Twoje priorytety i co Ty właściwie chcesz kupić.
kaczorw
2009-11-21, 21:11
Seniorita ja użytkuję bliźniacze do Twojego autko :-). Tutaj zamieściłem przykładowe ogłoszenia z autami, moim zdaniem wartymi dalszego oglądania i sprawdzenia - dla Kolegi, który jest autorem tego tematu.
seniorita
2009-11-21, 21:17
kaczorw sorki, coś mi forum zamuliło i cześć wcześniejszych postów mi sie nie wyświetliła     no nic, od jutra nie pije
asus
2009-11-21, 22:00
powodzenia SENIORITA ja też spróbuje nie pić
sebast8
2009-11-22, 15:24
No właśnie interesowałoby mnie takie modele jak podałeś w linkach Piotrek tylko pewnie do takiego sprowadzonego trzeba troche powymieniać części nie?? a ile by to wyszło z tymi opłatami celnymi itp.??
kaczorw
2009-11-22, 16:41
Podalem Tobie takie przyklady, gdzie relatywnie można wsiadać i jeździć - auta te mają aktualne przeglady techniczne. Wiadomo,że należałoby je dokaldnie jeszcze zobaczyć i wtedy podjąć decyzję. Koszty dodatkowe to ok 1200zł w Polsce plus wykupienie OC. Kwestia pojechania po auto i wykupienia tablic wyjazdowych - w granicach 100euro na 5 dni.
kaczorw
2009-11-22, 16:43
Seniorita spokojnie :-). Wesoło, oj wesoło. Pozdrawiam
SlaVkoEg
2009-11-22, 20:27
 	  			  


P.S. Nie przesadzam.
Wymiana amorków ok 1000zł
+ jakieś końcwki, gumy, zbieżność ok 600.
+ oponki na zimę min, 600
+ oponki letnie na kolejny sezon (bo tanie auta nie mają "gumek nówek sztuczek") też 600-800.
Niech łożysko strzeli, z robotą wyjdzie ze 300.



Moim zdaniem to z tym troche przesadziles. Panowie co wy chcecie od 15-sto letnich aut?? To ze takie rzeczy jak opony czy elementy zawieszenia trzeba wymieniac to jest normalne bo te rzeczy sie zuzywaja i nie ma sie co tym az tak przejmowac i zniechecac. To przeciez nie sa nowe auta i nie beda w salonowym stanie. Malo tego po zakupie przydaloby sie wymienic o wiele wiecej np. rozrzad, filtry, plyny, itp. Niestety to jest normalna kolej rzeczy i trzeba sie z tym liczyc. Co mi z tego ze bede mial w samochodzie nowe opony jak bedzie jezdzil bokiem bo byl bity z kazdej strony i ma na sobie "wiadra" szpachli albo co 100km dolewal litr oleju bo silnik ma juz dosc? Skup sie bardziej na takich rzeczach jak stan silnika, karoserii itp. a nie na tym ze Ci lacznik stuka czy ze przy zakupie nie dostaniesz dodatkowego kompletu dobrych opon. Moim zdaniem za bardzo go straszycie mniej istotnymi rzeczmi i za 10 tysiecy spokojnie mozna kupic E36 w dobrym stanie.
Oree
2009-11-23, 09:40
 	  			  
i nie beda w salonowym stanie.



jednym z dążeń fanów marki jest utrzymanie auta właśnie w takim stanie.

A co do rozrządu to się go nie wymienia dopóki nie ma absolutnych wskazań że jest to konieczne - po to masz tam łańcuch (tzw. bezobsługowy)

A na tym forum się po prostu unika druciarstwa, więc nikt koledze nie doradzi, żeby łykał auto za 9500 pln i zostawił sobie 500 zeta na naprawy, bo to bzdura.

Pozdrawiam
sebast8
2009-11-23, 09:55
Tzn. Jakby auto było warte tych 9500 tys.zł to w ostateczności bym dał tyle , może nie zarabiam kokosów ale myśle że by mi wystarczyło żeby te podstawowe części wymienić na nowe ,noj na dalszą eksploatacje tego auta.
sebast8
2009-11-23, 14:36
a co sądzicie o tym ??http://moto.allegro.pl/it...ka_bawaria.html
SlaVkoEg
2009-11-23, 15:13
 	  			  
A co do rozrządu to się go nie wymienia dopóki nie ma absolutnych wskazań że jest to konieczne - po to masz tam łańcuch (tzw. bezobsługowy)



No ale nie we wszystkich silnikach przeciez masz lancuch bo np w M40 z tego co mi wiadomo jest pasek :]

sebast8
2009-11-23, 15:30
Nie mówiłem o aucie z końca produkcji bo wiem po ile takie chodzą. chodzi mi o lata od 93 do 95.
kaczorw
2009-11-23, 17:13
Auto z ostatniego linka - sam wybierasz czym chcesz jeździć ale powiem szczerze, że oryginał to oryginał. Ciekawe co by wyszło z tego auta po rozkodowaniu vin-u - jak i podobnych aut..Poproś o vin i zobaczymy co to za auto.
franko85
2009-11-24, 11:05
 	  			  
Ciekawe co by wyszło z tego auta po rozkodowaniu vin-u - jak i podobnych aut.


że składany z pięciu innych... zanim kupisz lepiej sprawdz vin bo po zakupie może Ci "niezłe zdziwko rypnąć". Zwróć uwagę na wyposażenie jakie jest w vinie, a jakie w rzeczywistości jest. Może Ci to sporo podpowiedzieć.
sebast8
2009-11-27, 15:15
skoro tamta zalatuje wsią to może ta warta jest odlądnięcia http://moto.allegro.pl/it...a_max_full.html wprawdzie prawie 11.tys kosztuje ale to bym przebolał jakoś. Postaram się oglądnąć na żywo i zobaczymy..
franko85
2009-11-27, 16:21
Plus opłaty minimum 1500zł... a poza tym ładna.
sebast8
2009-11-27, 16:44
Facet napisał  że tylko 900 zł do opłat.
franko85
2009-11-27, 20:59
 	  			  
Facet napisał że tylko 900 zł do opłat.



Ja Ci też mogę wiele napisać... Zapytaj się co już (jeśli w ogóle) opłacił.
Tłumaczenia, akcyza, recykling, skarbówka, przegląd, rejetracja = to napewno nie będzie kosztowało 900zł
SlaVkoEg
2009-11-28, 19:10
franko85, calkiem mozliwe ze tylko tyle bo moze czesc oplat juz zrobil.
sebast8
2010-01-08, 16:39
W końcu kupiłem Bejce    , model 318i z 94 roku, ale wszystko spoko . 

No i dałem tylko 8.tys zł. Ale warto było. Jeździ się super , trochę inaczej niż z napędem na przód, ale ok

pzdr
Moni
2010-01-08, 16:43
 	  			  
Wkońcu kupiłem Bejce:D , model 318i z 94 roku ale wszystko spoko .Noj dałem tylko 8.tys zł. Ale warto było.Jeżdzi się super , troche inaczej niż z napędem na przód ale ok:)pzdr


To dawaj ją tu i zakładaj galerię
sebast8
2010-01-08, 16:54
Musze porobić troche fotek i postaram się szybko wrzucić:)
Oree
2010-01-08, 21:45
No to szczere gratulacje     


Czekamy na galerię
slav
2010-01-09, 01:01
 	  			  
Czekamy na galerię



Dokładnie - czekamy na galerię Twojej 3er.
ludek
2010-03-24, 01:43
Hmm... Zastanawiam się, dlaczego ten temat, dotyczący E36 trafił do działu klasyki jako "przesunięty" ?      :


http://forum.bmwautoklub.pl/viewforum.php?f=2

Czyżbym stał się już posiadaczem youngtimera?
Moni
2010-03-24, 08:33
 	  			  
Czyżbym stał się już posiadaczem youngtimera?


wydaje mi się, że to jest po prostu odnośnik, bo temat też znajduje się w dziale "AutoKazusy - eksploatacja ogółem". Kolega po prostu źle założył najpierw tam temat, a potem Mod przeniósł go tu i zostawił odnośnik w tamtym dziale... Tak ja rozumuję... Ale jestem baba - mogę się nie znać


Podobne tematy: