[ E34] 2.5 TDS automat.... czy warto kupić???

Kategoria: AutoKazusyeksploatacja ogółem



KosMon
2009-10-12, 20:10
Witam wszystkich, chciałem się Was poradzić, czy warto kupić e34 2.5tds w automacie?

Jechałem czymś takim dzisiaj. Jak z eksploatacją, spalaniem.
Czy wogóle warto się pchać w taki silnik?
Pomóżcie.
Solar
2009-10-12, 22:17
Z tego co mozna wyczytac na necie to TDSy sa bardzo wrazliwe - czemu nie wiem, lepiej zeby sie inni wypowiedzieli w tym temacie.

A co do automatu to jesli ktos dbal i serwisowal to skrzynia posluzy, remont zacyzna sie od 3 tys
Prezes
2009-10-15, 13:01
Zapytaj użytkownika Kwiat Paproci - niedawno kupił takie auto, więc może podzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami
Kwiat Paproci
2009-10-15, 19:28
Podzieli podzieli...     



Mam TDSa całe 3 i 1/2 tygodnia to doświadczeń co nie miara

Ale ok, bo to zakup dość niespodziewany. Szukałem bezynowego automatu, takie lubię. Ze 2 miesiące, kilka wycieczek w Polskę i kilka do Warszawy (w sumie to też w Polsce ). Poza jedną, z komisu w Piastowie, wszystkie piątki w niezadowalającym stanie. Puknięte, robione, sfatygowane.
Doszedłem do wniosku, że może TDS jest do spokojnej jazdy i jest szansa na znalezienie buni w dobrym stanie. Znalazłem taką, no prawie hehe... Buda, skrzynia i silnik bardzo dobre, osprzęt już nie tak - ale uznałem że warto przygarnąć i dopieścić. Z gorszych rzeczy to kończąca się maglownica i mechanizm wycieraczek tylko, może jeszcze odblaski reflektorów i wyświetlacze LCD w zegarach. To jednak u 15.letniego autka może już się pojawić. Jak i miejscami rdza.

Właśnie jestem po pierwszym przeglądzie. Wymiana wszystkich płynów fizjologicznych (poza dobrym, nowym chłodziwem), filtrów, klocków, tylnych tarcz - to co trzeba.
Przed serwisem, jeszcze "przytkanym" dieslem (przed serwisem znaczy) raz tylko pojechałem w trasę i mimo zrozumiałej ostrożności nie miałem zastrzeżeń do trakcji buni i dynamiki silnika. W trybie "sport" i bezkompromisowym naciśnięciu prawego pedału wyprzedzanie jest nawet nawet...
Tryb "zimowy" skrzyni doceniłem wczoraj, na śniegu. Zero buksowania, zarzucania tyłu chociaż letnie kapcie jeszcze, nie nowe, oj nie.

Spalanie i niezawodność w dłuższej eksploatacji - to już pytanie nie do mnie. Z lektury forów wiem, że przy regularnym serwisowaniu silnik i skrzynia wytrzymują spokojnie 500 tys. km, jeżeli już coś nawala to osprzęt silnika podobno. Ale jak masz mechanika ogarniającego BMW i regularnie serwisujesz to to jest skrzyżowanie Bentley'a (komfort) z... hmm... czołgiem (niezawodność).

Ja jestem bardzo zadowolony!
Pozdrawiam
Pan Dzban
2009-11-03, 16:32
podzielam to zdanie szczegolnie porownanie:) jestem szczesliwym posiadaczem tds z 95 r i nie narzekam wcale:) wymienlem jedynie rozrzad, bo ma najechane sluszne 310 tys km wiec juz sam krzyczal o wymiane, nie jest tania ale to lancuch wiec pojezdzi przy normalnym uzytkowaniu drugie tyle:)


brat sciagnal taka tds taxi (na liczniku 634tys km) i palila na dotyk, poprostu zadbana:D

wiem ze chodzi duzo negatywnych opini na temat tds, powiem szczerze ze to niedocceniany silnik, a glowna "wada" wdg wszystkich jest owa pompa wtryskowa, przyczyna jest mlody niewyzyty kierowca (wlasciciel auta Cie poprzedzajacy) ktory nie szanuje auta bo mysli ze jak bmw to sportowe diesle robi wiec mozna cisnac gaz do dechy, nic bardziej mylnego.

tds to jak wszystkie pozostale auta turbo diesel intercooler, ktorego uzytkowanie wiaze sie ze znajomoscia paru podstawowych zasad i bedzie wieczny

spalanie (manual) to przy spokojnej jezdzie (90-110km/h) 7,5-8l

przyspieszenie: jesli silnik nie zajechany to gdyby nie dzwiek to nikt by nie powiedzial ze to diesel

mam ja juz troszke i polecam z cala odpowiedzialnoscia
kemer85
2009-11-23, 09:53
Witam! Warto przy zakupie zapytać się właściciela czy prawidłowo dbał o  turbinę tj.,  czy katował auto na zimnym silniku i czy  po energicznej jeździe czekał choćby minutę aż turbina się wystudzi. Jeżeli nic w tej kwestii nie powie to nie ma co od niego brać tego auta. O diesle z turbinami trzeba dbać, nie katować dopóki się silnik nie zagrzeje dobrze i nie gasić od razu. 

Pozdrawiam!
Prezes
2009-11-23, 10:04
 	  			  
Witam! Warto przy zakupie zapytać się właściciela czy prawidłowo dbał o turbinę tj., czy katował auto na zimnym silniku i czy po energicznej jeździe czekał choćby minutę aż turbina się wystudzi. Jeżeli nic w tej kwestii nie powie to nie ma co od niego brać tego auta. O diesle z turbinami trzeba dbać, nie katować dopóki się silnik nie zagrzeje dobrze i nie gasić od razu.
Pozdrawiam!


Oby tylko nie zapytał tak wprost...
Kwiat Paproci
2010-03-03, 16:30
Nie chcę dla jednego małego pytania zakładać osobnego wątku to tutaj umieszczam. Kwestia "czy warto" już rozpracowana - warto!


Ale o co chodzi? Znalazłem stronę z danymi technicznymi: KLIKK
ale nie ma informacji o drodze hamowania ze 100 km/h. Pewnie i wielu innych ale czy ktoś wie ile to metrów?
Robił ktoś tuning hamulców?


Jeszcze informacja dla sie zastanawiających czy TDS to dobry wybór: KLIKU KLIK


Podobne tematy: