Sposoby na odnalezienie żółwia - Odnaleziony,cały i zdrowy!

Kategoria: Żółwie lądoweogólneSposoby na odnalezienie żółwia



monikawarszawa
2009-05-17, 19:55
Wczoraj rano uciekł mój żółw, był z mamą na działce.

Czy są jakieś sposoby na zwabienie, namierzenie, pomocne w odnalezieniu żółwia.

Ogłoszenia powiesiłam, sama przez cały dzień szukałam - mama szukała dwa dni. Zapadł się pod ziemie

Jakie ma szanse przetrwania? Musi sie odnaleźdz - ile przetrwa poza terrarium, sam w nocy na działkach?

Może są jakieś sposoby na wytropienie uciekiniera?

Z góry dziekuje za pomoc.

oto moja zguba:
Fiona
2009-05-17, 20:52
Raczej na działkach nie zginie... Może że napotka na swojej drodze jakiegoś psa itp. 

Nie ma żadnego sposobu na odnalezienie żółwia. Po prostu musisz dokładnie szukać. Może schował się do jakiejś dziury. A jaki to żółw? Niektóre zakopują się w podłożu więc i możliwe, że Twój tak zrobił. Nie trać wiary i szukaj gadziny i licz na to, że jeśli ktoś znajdzie ją pierwszy od Ciebie, to się z Tobą skontaktuje.
Serpentin
2009-05-17, 21:38
No niestety zwabić żółwia raczej będzie trudno gdyż ogródek zapewnia mu bufet ;P więc na smakołyk raczej się nie skusi. Od siebie radzę wstać bardzo wcześnie i przejść się po ogródku lub po godzinie 18. Oprócz tego przeszukaj wszystkie potencjalne zakamarki  stertę gałęzi, desek siana etc. naprawdę żółw może wykorzystać takie miejsce jako schronienie w nocy lub w zbyt upalne dni. 


abellina
2009-05-18, 00:00
szukać , szukać i szukać ! Nie robię Ci nadziei , ze się żółw znajdzie ale ja bym szukała wszędzie . Miałam taką przygodę z moim stepowym ,że uciekł latem. Po tygodniu poszukiwań się poddałam ,bo przestałam wierzyć , że się znajdzie .Po 10 miesiącach się odnalazł , 200 metrów od mojego domu.
monikawarszawa
2009-05-18, 06:49
dziekuje za wszystkie podpowiedzi.

daleczego w godzinach rannych i po 18 stej? w terrarium najbardziej aktywny jest w dzien.....?
dzis po pracy bede znow szukac....
jak gleboko moze sie zakopać?
wydaje mi sie ze szukalam wszedzie, ale to jest szukanie igly w stogu siana

a jak jest z przetrwaniem zimnych nocy?
Waluś
2009-05-18, 07:22
Dlatego rano bo po chłodach nocy będzie szukał pierwszych promieni słonecznych aby się rozgrzac, wieczorem szuka kryjowki do spania.

Mojego nicponia jak mi zniknał z oczu wytropił pies, ale był też tego uczony tak na wszelki wypadek.
monikawarszawa
2009-05-18, 08:25
Myślałam o psie - może ktoś w Was jest z Warszawy lub okolic (zawioze, odwioze) kto ma takiego psa. Mój pies pomimo że kochany gapa taotalna nie znajdzie własnego ogona. 


Myślałam zeby powieśić mocną żarówkę na płocie, w różnych miejscach, może jak zobaczy to podejdzie. Może w takim razie zrobić to właśnie bardzo rano Jakąś mega mocną 150w.

Boje się najbardziej ze wejdzie gdzieś i nie będzie mógł sie wydostac.......
pitez
2009-05-18, 08:38
A te działki są w mieście, za miastem, jest jakieś zewnętrzne ogrodzenie czy ewentualnie żółw może wydostać się poza teren ogrodów działkowych?
monikawarszawa
2009-05-18, 08:43
Dzialki sa pod Warszawa - dookoła mojej działki są inne. ogrodzenia takie średnio zabezpieczające. 

Ale do wyjścia poza teren jest daleko, jest dookoła ogrodzenia, ale jesli bedzie chciał znaleźdz dziure, napewno znajdzie.
Moja działak jest w środku więc mam nadzieje ze daleko nie pojdzie. obok są mega krzaki, maliny, ciężko tam sie dostac - wczoraj ile mogłam weszłam w te zarośla. .

jesli bede mogła jutro pojade ok 6 stej i bede szukała rano.
Dzis dopiero po 17 stej.

Dlatego każdy pomysł jest na wagę złota
pitez
2009-05-18, 09:08
Może tutaj coś znajdziesz http://www.terrarium.com....hlight=ucieczka
monikawarszawa
2009-05-19, 12:31
Niestety wczorajsze 5 cio godzinne poszukiwania, oraz dzisiejsze wczesnno-poranne nic nie przyniosły. "pozaznaczałam" na ziemi znaki ziemią żeby zobaczyć czy coś chodzi, nie ma zadnych śladów.


Przeraża mnie ze On moze byc wszedzie, i działke obok, ale tez 20 działek dalej.
Nie wiem, naprawde nie wiem na jaki pomysł wpaść.

Jestem tak wściekła że chciałam uszcześliwić go weekendem na działce że szok.
didek916
2009-05-19, 14:46
jak masz psa moze byc pomocny, ja mam nie tresowanego mieszanca taki maly szczekac, uciekl mi kiedys zolw z oczka wodnego .. tzn byl w wiadrze razem z rybami poniewaz wylowienie ich na jeden dzien do wiadra bylo wymagane ale nikt nie pomyslal zeby nie lac wody  do pelna .. i sie staszek wysmyknal, mama przeszla sie po lace obok zeby go poszukac i z glupia powiedziala do psa "mucha, szukaj zolwia!" pies biegal se po lace i w pewnym momencie sie zatrzymal, mama juz chciala isc do domu i wolala psa a mucha stala w miejscu i sie tylko patrzyla, podeszla i zobaczyla zolwia    madrego mam pieska .. wyproboj tej metody jesli ktos z Twoich znajomych ma najlepiej tresowanego psiaka ..
monikawarszawa
2009-05-19, 16:33
Mój pies - odpada. Gapa jest i tyle, chodzi za mna i patrzy sie dziwnie. 

Jest tam na działce Pani z psem, bardzo miła i kocha zwierzeta - wie o ucieczce mojej skorupy i obiecała ze pies bedzie czujny i ona tez.

Jutro znow jade o 5 tej przed praca szukac, na_razie to mam gorączke po dzisiejszym tarzaniu sie w mokrych krzakach, i mętlik w głowie - jak to technicznie robic z sensem.

chodziłam dzis wszedzie - ale sa działki opuszczone trawa metrowa - nic tam nie widac.
Licze na cud, i zrobie wszystko aby wrócił do swojego terrarium.

Jak patrze na puste terrarium to mam dość wszystkiego, a najbardziej swojej naiwności ze na działce bedzie miał fajnie.

Ech człowiek - tylko narobi kłopotów.

Boje się ze jakies dziecko znajdzie wezmie do domu i nie bedzie dbało o niego, juz wolałabym zeby został na działce niz jak ma sie u kogos męczyc w kiepskich warunkach.

Durna jestem i tyle. Uczcie się na błedach innych - bo Ja już nigdy go nie wypuszcze, a znaleźć sie musi i koniec!
Fiona
2009-05-19, 16:50
Trzymam kciuki. Nie trać nadziei...
didek916
2009-05-19, 21:32
kazdy popelnia bledy ;p tak jest Swiat zbudowany na czyms sie trzeba uczyc, nie doluj sie, szukaj, istnieje szansa ze idac sciezka akurat na niego natrafisz ...
monikawarszawa
2009-05-19, 22:26
Nie odpuszcze, jutro o 5 tej stawiam sie z kaloszami na działce, i pomimo ze własnie mam gorączke po dziś, jutro bede tropić potwora.

Oby tylko tam był - to go dopadne, nie jutro to za tydzień, ale to bedzie jego ostatni spacer po działce, następne na smyczy.

Boje się aby się w jakimś oczku nie utopił, i żeby jakieś dziecko nie zabrało do zabawy, niestety skorupiak się przez atakiem dziecka nie obroni.

Trzymajcie kciuki - i bardzo dziękuje za wsparcie, nadal jesli ktoś ma pomysł czekam na każdy.

w poniedziałek przyjedzie koleżanka z psem, pies jak pies - ciekawski może coś trąci nosem.
didek916
2009-05-19, 23:22
dobrze by jeszcze bylo jakby pokazac temu psu jakiegos zolwia i wkrecic go w "szukaj"    to podczas spaceru jakby poczul taki sam zapach to moze by ruszyl zobaczyc no nie wiem to takie tylko moje pomysly.. chociaz moj pies chyba nie wachal nigdy zolwia a go znalazl w trawie ..
monikawarszawa
2009-05-20, 08:21
niestety dzisiejsze poszukiwania znów skończyły sie na niczym:-( 

Kurcze - może ktoś go zabrał...
różne myśli mi przychodzą do głowy
pitez
2009-05-20, 08:24
Przykre ale niestety prawdopodobne
Brydzia
2009-05-20, 08:26
Przykro mi monikawarszawa,
monikawarszawa
2009-05-20, 11:38
Ogłoszenia wiszą od chwili zaginięcia, dzis wieszałam nowe - to jest zrobione.


Własnie czytam : znalazłam w internecie i wklejam w całości :


Szwecja żyje niewiarygodną historią dwuletniej odysei żółwia Ozzy'ego. Okazał się on żółwiem bardzo awanturniczym, lecz i nadzwyczaj wiernym.
Ozzy przyszedł na świat cztery lata temu, jako potomek Ester i Gustafa, pary domowych żółwi należących do rodziny Swartz Aletof z środkowej Szwecji.
Żółwie od 20 lat mieszkały w domku letniskowym. Jednak latem 2006 roku Ozzy poczuł zew - i wyruszył w drogę
.
Żółwie były traktowane jak członkowie rodziny, więc poszukiwano Ozzy'ego zawzięcie. Bez rezultatu. Po miesiącach oczekiwania na powrót marnotrawnego żółwia Swartzowie sprzedali domek.
Jednak w zeszłą sobotę zadzwonił ich dawny sąsiad. Okazało się, że Ozzy powrócił. Zmarnowany, poobtłukiwany, słaby i zmęczony, jednak ponad wszelką wątpliwość - Ozzy.
Żółw przetrwał jakoś dwie śnieżne zimy. Nie wiadomo, gdzie łaził. Oczywiście śmiesznie byłoby, gdyby się okazało że przez dwa lata kręcił się gdzieś w pobliżu.
Teraz rodzina ma Ozzy'ego na oku. Znając jego awanturniczy charakter, Marie Swartz Aletof zabiera go czasem ze sobą do biura. W ten sposób żółw może
się wyszaleć, nie przepadając jak kamień w wodę na kolejne lata.
O przygodach Ozzy'ego ktoś mógłby zrobić film. Ale istnieje ryzyko, że ze względu na powolne tempo akcji nie byłby to hit na miarę przygód Lassie.
Magda


Oby i Nasza przygoda skończyła sie pomyśłnie, musi się tak skończyć!
monikawarszawa
2009-05-20, 13:02
Dostałam telefon ze sasiad znalazł żółwia - wysłałam chlopa zeby zobaczył.

dam znac, trzymajcie kciuki.....

chłop odebrał żółwia od Pana ktory znalazł. jak zobacze na własne oczy to uwierze - po prcy dam Wam znać. czekam z utęsknieniem do 16 stej zeby wyjsc......

Uciekinier juz siedzi w terrarium


Hurrra hurrra moje maleństwo odnalezione - dziekuje wszystkim za wsparcie.

odezwe sie po 17 stej jak dojade do domu!!!!
Raffy
2009-05-20, 13:14
trzymamy!
Brydzia
2009-05-20, 13:26
oby to był on
monikawarszawa
2009-05-20, 16:58
            jest    

Gada jest w terrarium!!!!
Kamień z serca. Zaczynam wracac do żywych.

Dziękuje Wszystkim za pomoc i wsparcie.

Błagam uważajcie na swoje szczęścia.

Nasza rodzinka już cała w komplecie uff uff uff
Brydzia
2009-05-20, 17:02
monikawarszawa,  SUPER
Fiona
2009-05-20, 18:01
Cieszę się.
aleksandrea
2009-05-26, 18:23
Monika, cieszę sie ,ze żółw się odnalazł, zrób mu małe ogrodzenie na działce, z rolborderów. Moje żółwie właśnie na takim wybiegu przebywają jak jestem na grilu. Szkoda ,żeby działka się marnowała i zeby zółw przez swoją ucieczkę z niej nie korzystał.Namawiam na zrobienie wybiegu na działce

pzd
Aleksandra


Podobne tematy: