zwątpienie łodzianki

Kategoria: Łódzka



Liliowo18
07-05-2007, 15:40
Witam,nie wiem czy można ale chciałabym się zwierzyć...Jestem z Łodzi 

Ostatnio zaczęłam wątpić, pojawiło się w mojej głowie tyle pytań co
do
istnienia Boga i tych wszystkich dogmatów...A stało się to gdy chciałam

się do Niego zbliżyć.Teraz czuję ogromny smutek, bo nie jestem w stanie

uwierzyć w niektóre rzeczy. Czuję, że powinnam, ale nie mogę.Strasznie
cierpię wewnętrznie z tego powodu.
Może zdarzyło mi się popełnić jakiś straszny grzech i na zawsze tracę

łączność z Bogiem?Nie wiem, ale czuję się wewnętrznie ogołocona, ale

moje serce jest jakby obojętne...
Czy jest jeszcze jakiś ratunek dla kogoś takiego?Mam 19 lat i jestem
załamana całą tą sytuacją
Proszę o poradę-odpowiedź.

Pozdrawiam
kairos
07-05-2007, 18:20
Droga Liliowo   

jeśli chodzi o wiarę człowieka w KOGOŚ Kogo umysł ludzki nie jest w stanie pojąć (Boga naszego) to mogę powiedzieć jedno: jest to najtrudniejsza sprawa człowieka. No właśnie tego się nie da tak od ręki rozwiązać (tak mi się wydaje) Potrzeba cierpliwości a przede wszystkim jak pewnie wszyscy wiedzą (ale trzeba to sobie ciągle uświadamiać, przypominać) Modlitwy. To modlitwa jest ukojeniem we wszystkim. Ale jak tu się modlić jak ciężko wierzyć?? ano modlitwa na "siłę", ciągłe proszenie Boga Ojca, żalenie się, błaganie, by przymnożył łaskę wiary. Może łatwo się pisze ale trudniej wykonać, no właśnie jak już pisałam tu na tym forum (tyle, że przy innym temacie) żeby coś osiągnąć trzeba sobie na to zapracować. Myślę, że Pan Bóg bedzie się cieszył nawet z modlitwy tej z przymusu, bo będzie widział, że się starasz. Myślę, że jak widzisz już, że coś jest nie tak to bardzo dobry znak, widać, że Ci zależy na tej wielkiej Miłości Bożej. A może rozmowa z jakimś Kapłanem w realu pomoże??
To takie przemyślenie na szybko, bo muszę wracać do obowiązków. Pozdrawiam Cię ciepło i pamiętam w modlitwie
Krasia
07-05-2007, 19:51
Trochę jest TUTAJ
Liliowo18
07-05-2007, 21:09
dzięki, Dziewczyny, naprawdę    

Ja myślę, że "to ten z dołu" próbuje mi wmówić różne wątpliwości i w ogóle.
Będę się modlić i... czekać, starać się odnaleźć w czynieniu dobra Jezusa, a nie w formułach...
Dzięki, że chociaż ktoś zechciał mnie wysłuchać, jest mi ciężko , ale jakby lżej troszkę
SZEMkel
08-02-2010, 07:46
Post Tytusa został usunięty ze względu na zawarte w nim oskarżenie konkretnej osoby. Forum nie jest odpowiednim miejscem na tego typu sądy.


Podobne tematy: