Runy w Hobbicie

Kategoria: Alfabety i pisma



Thrall
23-03-2007, 07:56
W tłumaczeniu "Hobbita" autorstwa Pauliny Braiter mamy na początku książki stronę, na której zamieszczone są m.in. runy księżycowe odczytane przez Elronda.

Tymczasem w tłumaczeniu p.Skibniewskiej takowej strony nie ma.
Skąd ta różnica?
Moste
23-03-2007, 12:33
Pewnie dlatego że te runy są na ostatnich stronach:) Runy zostały odczytane z mapy, a mapa jest na ostatnich stronach...


Widze że jesteś nowym użytkownikiem:) Witaj:)
Thrall
23-03-2007, 12:55
No właśnie chodzi o coś innego   

Mapa mapą, jest tu i tu. Run księżycowych nie ma na niej podanych, bo były niewidoczne.
A w przekładzie p.Braiter jeszcze przed właściwym tesktem powieści mamy te runy i jakiś tekst wyjaśniający bodajże zasady pisma runicznego.
Moste
23-03-2007, 13:02
<Ogląda swoje wydanie Hobbita> Ja na tej mapie nie widzę miejsca na runy księżycowe dlatego uważam że są one tutaj uwzględnione.
Thrall
23-03-2007, 13:22
Niech ktoś bardziej obeznany powie jak z tą mapą jest     

Ale oprócz samych run na tej stronie są jeszcze podane krótko zasady pisma runicznego i chyba coś jeszcze. Chodzi mi o to, skąd się w ogóle wzięła ta strona wstępu. Jeśli jest w oryginalnym "Hobbicie", to dlaczego w przekładach Skibniewskiej tego nie ma?
Eldarion I
23-03-2007, 13:55
Na mapie, za rameczką są narysowane takie białe runy z czarną obwódką - to są te runy
Thrall
23-03-2007, 14:00
OK. Tylko dlaczego w przekładzie p.Braiter sa one umieszczone na początku książki, w dodatku wplecione w tekst, którego brak w przekładzie Skibniewskiej? Czy to po prostu tekt własny p.Braiter, czy tekst orginalny pominięty przez p.Skibniewską?
Licho
23-03-2007, 16:49
Mam "Hobbita" w oryginale, i tam też runy księżycowe są tylko na mapie. Są też napisy runiczne na stronie tytułowej, ale zawierają tylko tytuł, wydawcę i takie tam.

edit:
Prawda, jest jeszcze wstęp, o którym pisze poniżej Adaneth. Tego wstępu rzeczywiście nie ma w polskim wydaniu "ISKIER". A szkoda, bo ciekawy. Ale pewno wydawcy uznali, że nikogo nie zainteresują napisy runami, do tego po angielsku.
Adaneth
23-03-2007, 18:23
W moim Hobbicie w oryginale nie ma żadnego wyjaśnienia na temat runów. Jest krótki wstęp Autora podający tytuł "Hobbit czyli tam i z powrotem" (oczywiście po angielsku) w wersji runicznej i tłumaczenie, że są to runy bardzo podobne do staroangielskich (ale nie identyczne). Są też napisane runy księżycowe, ale bez wyjaśnień. W tym samym tekście jest uwaga, że kierunki na kompasie są tak ustawione, że na górze jest wschód. Poza tym o runach ani słowa na końcu. Zapewne jest to więc innowacja polskiego wydawcy? (Jeśli zrobiona solidnie, to inicjatywa chyba warta pochwały?)


Podobne tematy: