Cyprest - co o nim powiecie?

Kategoria: Antykoncepcja hormonalnaCyprest



zuababa
Sro Lip 29, 2009 10:43 am
Na mój problem - włosy - doktor przepisał mi Cyprest . Chciałam zapytać, bo on przede wszystkim jest jako środek na trądzik i włosy , czy jest on także bezpiecznym  środkiem antykoncepcyjnym , tak jak każdy inny?
korek007
Sro Lip 29, 2009 10:51 am
Tak. Pod warunkiem, że jest brany regularnie, zgodnie z ulotką.
zuababa
Sro Lip 29, 2009 11:58 am
no to tak jak każda inna tabletka antykoncepcyjna :)) ?
korek007
Sro Lip 29, 2009 12:13 pm
Tak.
koka
Sro Lip 29, 2009 12:15 pm
Lekarze go przepisują także jako antykoncepcję więc musi tak działać.

Radzę przeczytać i stosować się ściśle do zaleceń z ulotki.
A!
Sro Lip 29, 2009 1:49 pm
 	  			  
no to tak jak każda inna tabletka antykoncepcyjna :)) ?


Owszem :)
zuababa
Sro Lip 29, 2009 3:34 pm
Któraś z Was go bierze? / brała? jakie odczucia?
ketug
Sro Sie 05, 2009 3:34 pm
 	  			  
Na mój problem - włosy - doktor przepisał mi Cyprest . Chciałam zapytać, bo on przede wszystkim jest jako środek na trądzik i włosy , czy jest on także bezpiecznym środkiem antykoncepcyjnym , tak jak każdy inny?


Jako środek antykoncepcyjny działa, jest to polski odpowiednik znanych tabletek Diane35. Skuteczność antykoncepcyjna jest zachowana, natomiast te tabletki mają dużą dawkę hormonów i można je brać maksymalnie pół roku, bo obciążają wątrobę - takie informacje mam od lekarza. Kiedyś je brałam i NIE polecam.
mała1988
Czw Sie 06, 2009 3:01 am
 	  			  
natomiast te tabletki mają dużą dawkę hormonów i można je brać maksymalnie pół roku, bo obciążają wątrobę - takie informacje mam od lekarza. Kiedyś je brałam i NIE polecam.



Z tym się nie zgodzę. Może i tak lekarz mówił, ale lekarze mówią różne rzeczy. Producent Diane przestrzega, zeby nie brać ich dłużej niż trzy lata bez przerwy, nie wiem, skąd tu się wzięło pół roku.
Ja biorę Diane 2,5 roku i czuję się świetnie, a wyniki biochemii (czyli "wątrobowe") mam idealne. Moim zdaniem, nie ma co tutaj niepotrzebne straszyć, jak również i polecać, bo każda z nas inaczej reaguje i tyle.
ketug
Czw Sie 06, 2009 9:09 am
A widzisz, tylko że ja tego sama nie wymyśliłam. Również brałam Diane przez jakieś dwa lata, a następny lekarz powiedział, że dziwne, że mnie nikt nie ostrzegł. Również nie czułam się źle. Faktem jest natomiast, że Diane czy Cyprest zaliczają się do tabletek z dużą ilością hormonów, w odróżnieniu od na przykład yasmin. Lekarze mówią, że są bezpieczniejsze. A jaka jest prawda, to się już w praniu okaże :) Pozdrawiam!
mała1988
Czw Sie 06, 2009 10:43 am
Yasmin ma akurat niewiele mniej estrogenu niż Diane (o 0,05 tylko), więc nie wiem, czy tu jakaś poważna różnica w skutkach dla wątroby może być. Wiesz, już nawet nie chodzi o to, że mam świetne samopoczucie, ale wyniki wątrobowe super, i pewnie nie ja jedna... Moim zdaniem, tamten lekarz przesadzał z tym czarnowidztwem i ostrzeganiem przed Diane i podobnymi jej preparatami. W końcu jakby byłą taka szkodliwa, to nie byłaby stosowana...
ketug
Czw Sie 06, 2009 1:41 pm
 	  			  
Yasmin ma akurat niewiele mniej estrogenu niż Diane (o 0,05 tylko), więc nie wiem, czy tu jakaś poważna różnica w skutkach dla wątroby może być. Wiesz, już nawet nie chodzi o to, że mam świetne samopoczucie, ale wyniki wątrobowe super, i pewnie nie ja jedna... Moim zdaniem, tamten lekarz przesadzał z tym czarnowidztwem i ostrzeganiem przed Diane i podobnymi jej preparatami. W końcu jakby byłą taka szkodliwa, to nie byłaby stosowana...



Ja myślę, że tabletki nie pozostają bez wpływu na organizm i jakieś spustoszenia muszą jednak siać. W końcu jest to jakaś ingerencja w układ hormonalny, w naturę. Tabletki są zbyt nowym wynalazkiem, żeby mówić już o jakichś pewnych skutkach ubocznych, czas przyniesie odpowiedź. Wzrost wagi, trądzik, bóle głowy - nie o takie bezpośrednie skutki mi chodzi, tylko o poważne choroby w późniejszym wieku. To tak jak z nienoszeniem czapki:) Każdy się przed tym broni w dzieciństwie, nie nosi, niby nic się nie dzieje, a w starszych latach skutki tego dają o sobie znać.
Inna sprawa jeśli chodzi o tabletki jest taka, że mają największą skuteczność ze wszystkich dostępnych na rynku środków anty, dają poczucie bezpieczeństwa i komfort psychiczny. Ja na przykład nie jestem z nich w stanie zrezygnować, bo płaci się za to strasznym stresem co miesiąc. Choć może dziecko końcem świata by dla mnie było, bo stara już ze mnie d u p a, to nie chciałabym jednak być zaskoczona nagłym pojawieniem się fasolki :)


Podobne tematy: