Szynszyle i tchórzofretka ?

Kategoria: Łączenie i oswajanie szynszyli



Tokunia
2006-09-24, 20:20
Witam Was serdecznie !

Nie wiem, czy wpisałam to w dobry temat, jak by co proszę administratorów o danie tam gdzie powinno być.
mam pytanie: Czy tchórzofretka od malutkiego uczona z szylkami może im coś zrobić ? I czy te dwa gatunki zwierząt mogą zamieszkać pod wspólnym dachem ?
Bardzo proszę o odpowiedzi i z góry za nie dziękuję !
Jeśli tylko ma ktoś takie doświadczenie, to proszę napiszcie !
Kiwi
2006-09-24, 20:34
Fretka jest drapieżnikiem i mimo że od małego będzie z szylkami weźmie górę jej instynkt i może zrobić szylkom krzywdę albo nawet zabić.
Trinity3000
2006-09-24, 20:52
Tak, tak. Fretka to jednak nie takie milutkie i potulne zwierzątko. Nigdy nie wiadomo co może zrobić. Drapieżnik mimo wszystko zawsze zostanie drapieżnikiem. Tak już jest. Lepiej nie ryzykować i nie "łączyć" szynszylka z fretką.
Szylmund
2006-09-25, 14:47
Na innym forum czytałem ze fretka była tak sprytna że sama otwarała klatke i zagryzła szylke   

Pozatym podobno one smierdzą.
Jodus
2006-09-25, 20:13
Myśle że oprócz faktu z któr\ym się zgadzam że Fretki moga zrobić krzywde szylkowi ...

to będzie problem z pokarmem ponieważ fretce daje się te mięsne rzeczy a szylek tego nie je ...
no i tu jest problem ...
Lidka
2006-09-25, 20:14
Śmierdza tylko wtedy gdy sie denerwuja podobno fretki
imagedumonde
2006-09-25, 21:03
przez 3 tygodnie opiekowalam sie fretka przyjaciolki. nie polecam. smierdzial, chociaz kastrowany. a gdy tylko wsadzil nos do pokoju szylowego i pedro go poczul, to byla panika i trzesacy sie szyl. nie radze takiego polaczenia...
Tokunia
2006-09-26, 07:56
   Dzięki wielkie za Wasze odpowiedzi. 

Tylko, że widzicie, skoro kot podobno jest neutralny dla szylek - nie traktuje ich jak gryzoni, to dlaczego tchórzofretka miałaby reagować w przeciwny sposób ?
Tym bardziej, że na początku byłaby mniejsza od moich szylek (Tofik waży jakieś 500 g.). Poza tym Szylki puszczałabym, gdy tchórz byłby w innym pokoju, Chcę go chować bez klatki, i nie zostawiać go w domu i szynszyle same. Po prostu zastanawiam się głośno. Wasze argumenty są mocne. Aha i do klatki od szylek mogę dać kłódki przy zamknięciu, także raczej tchórz tam nie wejdzie !
Zastanawiam się cały czas, co by było gdyby. Nie wiem sama jestem ciekawa. Oczywiście Imadegumonde, myślimy o kastracji, że podobno smród jest mniejszy, tak jak piszesz. Dlatego pytam Was o zdanie, po prostu zanim podejmiemy decyzję, chciałabym pogadać z Wami.
Jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam !
Szylmund
2006-09-26, 09:06
Tokunia poczytaj to 

http://szynszyle.info/forum/index.php?topic=4874.0
no ale jeżeli nie jest dla ciebie problemem trzymać zwierzaki z osobnych pomieszczeniach tak żeby niemialy ze soba kontaktu nawet przez zamkniętą klatke żeby ich nie stresować to decyzja i tak nalezy do Ciebie.
Tokunia
2006-09-26, 09:58
   Szylmundzie !     

Kurczę, faktycznie przekonałeś mnie. Chyba zdecyduję się na pieska malutkiego, tak myślę,
Też by m się bała, że coś im zrobi, faktycznie przestarszyłam się !
Chyba będę namawiała męża na yoreczka malutkiego. a czy on może zrobić szyszakom krzywdę ?
Kiwi
2006-09-26, 14:46
Teriery to są psy myśliwskie, więc York mógłby niestety zrobić krzywdę Twoim szynszylkom. Taka ich natura, na polowaniach gonią za królikami albo lisami, a w domu przy szynszylkach może się obudzić ich odwieczny instynkt... Jeśli już, to lepiej kup jakiegoś innego małego psiaka.


PS Koty i psy nie są neutralnymi zwierzętami w stosunku do szynszyli i innych gryzoni. Niektóre mogą być przyjażnie, a inne wrogo nastawione. Trzeba poprostu trafić na odpowiedni charakter
Jodus
2006-09-26, 15:08
Każde zwierze trzeba wychowac odpowiednio wytresowac i uwierzcie da się     jak chcesz yorka ... mysle czemu nie tylko licz się z tym ze trezba troche go nauczyc ...

pisze tak nie bez podstawy ... tez miaąłm jamnika... a oprócz niego miałąm koty, papużki, świnke morska, szczurka , króliki a no i wkońcu szylki ...
i uwierzcie da się wychowac psa mysliwskiego do zwierzaków
zawsze jak przyniosłam jakies nowe zwierzątko do domciu owszem Jojo (jamnik) sie wściekała ale bardziej chodziło tu o ciekawosc "Co tam masz ?!" brałam zwierzaka i psa no i puszczałam gryzonia na podłoge a psa pilnowałam (najpierw trzymana była za obroze) , po czasie puszczana i nadal pilnowana aż wkońcu np. swinka morska była dla niej kumpela i razem spacerowały po pokoju...
a koty to nigdy nie był problem ...Jojo naszych kotków nie ganiała a wręcz przeciwnie spała z nimi albo co ciekawe wychowywała małe kotki była ich CIOTKĄ (a jak kotka przenosiła kociaki od sąsiadki do nas do domciu to jamnik przenosił je razem z nia hehe)... Ją drażniły tylko inne zwierzaki i im dokuczała
a teraz mam bokserke i tez nie ma problemu
hehehe


upsss troche sie rozpisałam no ale trudno hehe
Szylmund
2006-09-26, 15:46
 	  			  
Very Happy Szylmundzie ! Very Happy
Kurczę, faktycznie przekonałeś mnie.


Nie chce miec z tym nic wspólnego przytoczyłem tylko rozmowe z forum i wynika z niej że byłby poważny kłopot
Jodus hehe fajny zwierzyniec masz
Pozdrawiam.
Tokunia
2006-09-26, 17:51
   Sorki !     

To znowu ja !
Ale czy znacie rasy, malutkich piesków, które nie sa myśliwskie ?
Malutki musi być, bo mieszkam w bloku i nie chcę, aby się męczył, ale niekoniecznie musi to być jork. Jamnika miałam, właśnie za tydzień idzie do uspania ma 18 chyba już latek, więc czas na niego, przez ostatnie 2 lata mieszkał z rodzicami. Ale ja teraz myślę o calkiem malutkim piesku, z którym jak by co to mogę sobie spakować do torebki, żeby mu zimno nie było.
Proszę napiszcie jakie są rasy takie maciupeńkie.
Za co z góry dziękuję !
W ogóle dziękuję wszystkim za taki wspaniały odzew. !
Jodus
2006-09-26, 18:14
a no Szylmundzie mam a właściwie miałam zwierzyniec ...teraz jest troche mniejszy   

Tokunia jedyne co mi przychodzi z małych psów to Latrerek (nawet nie wiem czy dobrze napisałam )
a co do Terierków to chyba nie jest tak w 100% owszem wiem że to psy myśliwskie ale np. taki White terier jest typową rasą stworzoa przez człowieka ( śliczny i mały psiak ) i mysle że nie ma juz takiego instynktu myśliwskiego....
http://www.naszepsy.com.pl/rasy.asp a to stronka na której sa opisy wszystkich ras (niestety nie ma tam zdjęć wszystkich psiaków),
http://twoj-pies.info/rasy-psow.html i tu tez ale nie ma jeszcze wszystkich ras
http://pl.wikipedia.org/w...:Rasy_ps%C3%B3w no i tradycyjna encyklopedia
powodzenia w poszukiwaniu
Szylmund
2006-09-26, 18:18
Tokunia dobrym rozwiązanem jest przygarniecie psiaka ze schronniska
Kiwi
2006-09-26, 18:24
Niestety Highland White Terrier, o którym piszesz Jodus ma ten instynkt bo chce pożreć myszoskoczki i chomiczki mojej kuzynki...
Tokunia
2006-09-26, 19:12
   Jodus !     

Baqrdzo dziękuję za te linki, już idę szukać !

[ Dodano: 2006-09-26, 19:14 ]
Szylmund
2006-09-26, 19:29
Napewno bedzie wdziecznym psiakiem bo uratujesz go od torury w schronisku
Jodus
2006-09-26, 20:08
Kiwi może i tak nie znam się na tym bo sama mam bokserka i terierami się nie interesowałam    


Tokunia Psa można wychowac ... zawsze tak uważałam .... jak mu się da do zrozumienia że nie może tknąc szylki to nie tknie a nawet potraktuje jak kumpla ...

Tez jestem za tym żeby najpierw poszukac w schronisku teraz to nawet rasowe psiaki sa oddawane
Szylmund
2006-09-26, 22:02
Ponoć zwykłe kundelki są najbardziej słodkiei przyjacielskie.
imagedumonde
2006-09-26, 22:16
Jodus, ratlerek ;] ale to wstretne takie i sie trzesie ;] mysle, ze rozmiar psa nawet nie jest kluczowy w kwestii zagrozenia szylki, tylko usposobienie. przykladowo mysle, ze bernardyn bylby bezpieczniejszy niz np mysliwski jamnik.

a konczac temat fredow, fretka nawet nie podeszla do klatki myszatych, tylko weszla do pokoju a ten juz w placz. wiec dlatego odradzam.
Tokunia
2006-09-27, 08:29
   Hej !     

Wiecie, co myślę ! Myślę, że najpierw poszukam w schronisku. Musi to być na tyle malutki piesek, żeby ze mną mógł wszędzie jeździć i chodzić, nie wyobrażam sobie psa zostawiać samego w domu, to bez sensu. Oczywiście, że bernardyn byłby najlepszy, bo ma największy mózg i jestem pewna, że szylkom nie zrobiłby krzywdy, tylko co on będzie robił w tak malutkim mieszkaniu, jak nasze ?
Zastanawiam się Chihuahua, pochodzi z tych samych terenów, co szylki, może będzie traktował je dobrze ? Nie wiem, najbardziej się bojętego, że mąż kogoś przysmyczy i nie będzie odwrotu. Trochę boję się iść do schroniska, bo psychicznie jest ze mną fatalnie. Strasznie płaczę, jak tam jestem to uwolniłabym, przytuliła wszystkie pieski bez wyjątku. Jestem strasznie rozdarta. Dlatego jak tam pójdę to nie wiem. W każdym bądź razie jak by, co to Wam jeszcze napiszę. Serdecznie dziękuję za pomoc !
Szylmund
2006-09-27, 09:18
No właśnie do schroniska trzeba też wejść i zobaczyć to   

Mauitki jest ratlerek Prawie jak szylek hehe
Jodus
2006-09-27, 13:55
własnie wiedziałąm ze źle napisałam   :P:P hehe przepraszam za błąd    

ja pomagałam w schronisku ...na szczescie jestem twarda a uczucia tłumie we wnątrz (co nie zawsze jest dobre ) i pieski tam sa miluchne
Tokunia
2006-09-27, 14:58
Wiecie, co, a dzisiaj własnie biegł ze mną ratlerek, jak jechalam do rodziców na rowerze. jakieś 100m ze mną biegł. To bylby dobry piesek do koszyka, na rowerze, żeby spakować. Strasznie hałaśliwy jest, ale to jak każdy malutki piesek. Nie wiecie, czy on może być z szylkami ? I czy zawsze muszą mieć obciete ogonki ? Nie lubię jak piesek ma obcięty ogonek. Poszukam czy na śląsku, jest do sprzedaży gdzieś. Wpierw oczywiście zobaczę do schroniska, tylko nie wiem czy dam radę.
Jodus
2006-09-27, 18:09
Tokunia ja swoje zdanie na ten temat już wypowiedziaąłm .... uważam że kazdego psa da się oswoić z gryzoniami i innymi futrzakami ...
sysunia
2006-09-29, 20:11
Fretka zdecydowanie nie

Piesek - mam szylke a psy są u mnie w domu odkąt pamiętam Wybierajac terierka będziesz musiałą uważać trochę na niego i jego relacje z szylką, ponieważ przeznaczeniem tych psów było polowanie właśnie na takie małe zwierzaczki Mój jeden piesek wogóle nie moze być puszczony razem z szylą bo chce jej coś zrobić, drugi raczej też nie moze być ale dlatego, ze chce się bawić (i nawet nieumyslnie mógłby wyrządzić krzywde) Mój poprzedni piesek (również terierek) zbyt dużej uwagi na szyke nie zwracał tylko raczej na chomiki ale jak zauważyłam po pewnym czasie ten zapał do polowań trioszkę się zmniejszył. Zupełnie inaczej przedstawiała się sprawa z innym pieskiem (bardzo madrym i kochanym kundelkiem) - zero reakcji na jakiekolwiek inne zwierzęta w domu . Inne pieski powinny się dogadywać z Twoim zwierzaczkima ale pamietaj że nawet przez przypadek mogą zrobić krzywdę szylce dlatego nie radziłabym w przyszłość zostawiać ich samych

Nie zrozum tego tak, ze odradzam kupna psa a wręcz przeciwnie, napewno nie pożałujesz bo są to bardzo mądre i kochane ziwerzaczki
Jodus
2006-09-30, 09:13
Tokunia jak postanowisz jakiego psiaka weźniesz to daj znac


Podobne tematy: