Szynszyla i inne zwierze

Kategoria: Łączenie i oswajanie szynszyli



wielkarenia
2009-12-05, 17:00
Mam takie pytanko, do osób które posiadają szylke i jakieś inne zwierzę. Czy można kupić mu kolegę, np królika, świnkę. Jak zachwoują się wobec tych zwierząt, przytulaja się, a może sa agresywne? 

Pytam, bo chciałbym kupić Szymonowi kolegę, ale niekoniecznie 2 szylka. Czy to dobry pomysł? Myślę o jakimś innym zwierzaku, bo 2 szylki to: 2x bałagan i dwa razy wiecej szkód.
Nie chciałbym, żeby Szymon był sam, ale boje sie tez łączyć go z jakimś innym futerkowcem, bo on jest dość SAMOLUBNY. Nie mam z nim problemow, jest dość oswojony, przychodzi na kolana, spi mi na polce koło mnie jak sie ucze, łatwo da się zagonić do klatki...robi trochę szkód ale to normalne. Ale gdy próbuje mu np. zabrać rzecz, która mi ukradł(ostatnio np. rózaniec) to oddaje (mimo szarpaniny) ale fuka na mnie i podskakuje, wszystko co jest w moim pokoju należy do niego! Jak sapł mi ostatnio na czapce, na połce, chciałam ją przeunąć zeby nie spadł na podłogę, to sie strasznie zulwersował! Zaczął szczekać, fukać i drapać, po czym poszedł dalej spac. Nie mówiąc już o pluszowym misiu, który jest bezczelnie gryziony, skacze na niego jak na wroga, nawet na moje kapcie z futerkiem! Dlatego zastanawiam się czy łączenie tego mojego samoluba z innym stworzeniem to będzie dobry pomysł. Prośże o opinię, a w szczegolnosci te osoby, które maja inne zwierzatka;]
Rózia
2009-12-05, 22:36
To jest trudne pytanie, nie wiadomo czy Szymon zaakceptowałby inną kulkę a co dopiero inny gatunek. To wszystko zależy od indywidualnego charakterku. Na necie widziałam fotki szynszyli z królikiem razem w klatce czy hamaku. Ale też widziałam z psem czy kotem    Więc nie ma tu reguły. Jeśli już chcesz kupić towarzysza to lepiej szynszylę. Nie znaczy to że będzie 2x tyle bałaganu. Może nowy towarzysz będzie spokojny? Zresztą pisałaś o śwince czy króliku a to też gryzonie    

A co do kontaktu z innymi zwierzętami to ja mam papugę od pewnego czasu. Papug nie boi się chłopców, Maniek nie boi się Paputa, za to Kuba boi się strasznie- gdy Paput przyfrunie na klatkę Kuby to ten szczeka, a raz nawet chciał go obsikać
smiledream
2009-12-07, 09:37
wielkarenia, moja Stefa gryzie królika, Kacycho go próbuje gwałcić    Fakt, że jest większe i silniejszy za bardzo im nie przeszkadza, królik się nie przejmuje, bo raczej powolnie odsuwa i nie stresuje, ale nie jest to przyjaźń...


Zwierzęta różnych gatunków nie powinny mieszkać razem, ze względu na zróżnicowaną dietę - króliki i świnki mogą jeść większe il. cukrów i potrzebują świeżynki. Szczyle nie powinny jej dostawać i jest to raczej nie do pogodzenia.
A jeżeli na wspólnych wybiegach zwierzęta bardzo się polubią to będą do siebie tęsknić zamknięte w osobnych klatkach.

A dwie kulki wcale nie robią więcej bałaganu niż jedna
wielkarenia
2009-12-07, 13:15
Dzieki za odpowiedz, jak już pisałam w powitaniach, mam drugą kulkę:) Czarnego aksamita. Szymon dostał jakiejś nerwicy chyba bo ciągle je siano(w 3razy wiekszych ilosciach niż wczesniej)jak siedzi w klatce, a maluch lata po pokoju.

Dziekuje slicznie!


Podobne tematy: