Reagowanie na imię :)

Kategoria: Łączenie i oswajanie szynszyli



Jelena
2008-05-27, 22:21
Mam nadzieję, że to odpowiedni dział na ten temat. Jeśli istnieje już taki temat, to proszę przekierować mnie właśnie tam. <szukałam tutaj w wyszukiwarce ale nic nie znalazło>


Mój szynszylek Verko od jakiegoś czasu ucieka, gdy zawołam do niego ''Verko''.
Podejrzewam że źle mu się kojarzy...Moi rodzice zawsze klaszczą i wołają do niego
gdy np. wskoczy do doniczki albo coś niszczy.
Co mogę zrobić, aby wreszcie nie uciekał?
Słyszałam, że powinno się mówić do nich gdy jedzą...
Co o tym sądzicie?
Czy Wasze szynszylki reagują na imię?
A właśnie, co należy zrobić aby z czasem przyzwyczaiły się do swojego imienia?

Pozdrawiam!
julitka_82
2008-05-28, 11:42
Moje kulki raczej reagują. Dzidzia jak się schowa gdzieś i nie wiem, gdzie, a zacznę wołać " Dziduszka gdzie jesteś?", to małpiszonek zawsze  wygramoli się z najmniejszej dziury i pokaże łepetynkę. Nie wiem jak sie tego nauczyły, ale ja bardzo często z nimi gadam i jeszcze częściej powtarzam ich imiona, więc może to wpłynęło pozytywnie:) Ale na pewno trzeba dużo cierpliwości
achajka_md
2008-05-28, 13:50
Twoja szyszka pewnie ma złe skojarzenia z imieniem. ja się staram po imieniu mówić do moich myszek tylko łagodnym tonem(nie wtedy, gdy broją). a jak coś broją to klaszczę i mówię tylko "nie!"
julitka_82
2008-05-28, 14:13
ja robię tak samo:) jak je miziam, mówię spokojnie ich imię zawsze, a jak broją krzyczę NIE WOLNO!!! wiedzą dokładnie, co to oznacza
AGUNIA
2008-05-28, 15:33
Ja Leona to tak uczyłam: Podchodziłam do klatki z tej strony gdzie była, wołałam jej imię z tym samym akcentem i za chwielę podsuwalam smakolyk. Trwało to dość dlugo ale po paru latach Leon już reaguje tak, że jak biega po pokoju a ja jestem w kuchni lub łazience i ją zawołam to przybiega. Popatrzy co ja chce i już jej nie ma. Jak podchodzę do klatki od tylu i zawolam Leon to podbiega tak szybko i śmiesznie jakby rzucala się na klatkę w moją stronę i patrzy... a ja zawsze jej coś dam lub pomiziam za uszkiem.
Jelena
2008-05-28, 22:07
AA...Czyli na to trzeba sporo czasu...     

Tzn. Verko doskonale wie o kogo chodzi.Czasem przybiegnie, ale ostatnio ucieka...
Muszę podziękować rodzicom ... Ale myślę, że jeszcze się przyzwyczai, imienia przecież zmieniać nie będziemy...
kinia123
2008-07-30, 09:32
Moja szyszka nauczyłą się reagowac na imię chyba w 4 miesiące...Może nauczyć się naprawdę bardzo szybko.Wystarczy że dasz im to, co bardzo lubią jeść i wypowiesz imię szylki.

I napewno się przyzwyczai
Monita1995
2008-08-23, 15:53
Tosienka niestety nie reaguje na imię , ale reaguje na słowo - nie wolno i jak często chce wejśc pod pułkę i jest juś prawie w środku a czasem całkowicie w środku to mówę - nie wchoc tam i szybko wychodzi z półeczki i grzecznie śiupa na podłodze
kinia123
2008-08-23, 16:17
Monita1995, moja szylka czasem też reaguje na "nie wolno"- gdy coś gryzie, wchodzi tam, gdzie nie może.Jednak u mnie to nie zawsze działa
Nikita
2008-08-24, 14:11
Mój Rambuś czasem reaguje na imię, ale Bonny praktycznie niogdy, może za rzadko do nich mówie po imieniu, muszę popróbowa częściej używac ich imion


Podobne tematy: