Oswajanie dorosłego osobnika

Kategoria: Łączenie i oswajanie szynszyli



Szylmund
2006-08-07, 13:30
Pytanie kieruje głównie do osob ktore nabyły ok rocznego stwora bo z takimi malutkimi 3 miesiecznymi to chyba nie bylo problemu.


Ja jak leże to owszem czasem po mnie nonszalancko przejdzie albo siądzie w penej odległości i patrzt sie jak na ufoludka :] i patrzy i patrz.
Jak go sposobem wezme siedząc na kolana to chce uciec ale zastawiam mu droge rekami i na chwile siada spokojnie a potem daje dyla.
Jodus
2006-08-08, 12:54
ja mimo że mam mojego szylka prawie rok to do tej pory nie jest oswojony ... ale mój to ma juz taki charakter ...jest indywidualistą     zreszta jego poprzedni własciciele się nim tak nie zajmowali i on od małego nie był oswojony dlatego teraz mam mały problem... ale dzisia wieczorem czeka go niespodzianka ... czyli dwóch nowych towarzyszy ...może wtedy sie troche zmieni ... a napewno bedzie mu milej ...
Szylmund
2006-08-08, 17:03
:(  innym to na ręce wchodzi :( przeciez nie bede wiecznie patrzył jak przy najdrobniejszym moim ruchu (przewroceniu sie z boku na bok) ucieka jakbym go chciał zabić.
Jodus
2006-08-08, 17:57
mój tez tak reaguje      ale się już przyzwyczaiłam ... i i tak go kocham ... zreszta do niczego nie chce go zmuszac
Wojtek (gość)
2006-08-08, 18:24
Dziwne moj szynszyl po tygodniu wchodził na ręce, a teraz nawet nie trzeba go łapać jak jest na wybiegu (po prostu sam wskakuje na ręce    ).
Thorin
2006-08-08, 19:10
hmm z tym linkiem to wyskakuj nikogo nie ugryziesz
Szylmund
2006-08-08, 19:50
Wojtek a szylka miales od maleńkości czy tak jak ja rocznego lub bardziej starszego?
norah18
2006-08-08, 20:34
 	  			  
hmm z tym linkiem to wyskakuj nikogo nie ugryziesz


Thorin, co miałeś na myśli, pisząc to?
Thorin
2006-08-08, 20:40
Nie bo wczesniej byl podany link do takiej gry internetowej ze jak sie na niego wejdzie to wtedy dostaje sie cos w rodzaju punktow i pisze ze zotales ugryziony kazdy daje takie linki kazdemu zeby wchodzil a jezeli chcesz to www.bitefight.pl mozna byc wampirem lub wilkolakiem sam w to gralem tylko mi sie znudzilo jak chcesz to sobie wejdzi i zobacz ta gre POLECAM!!!!!!!
ania
2007-08-27, 23:43
mam taki problemik mały .. może troche bardziej niż mały.

mój szynszylek , był u mojego chłopaka od małego.. ale on jej nie oswajał tylko dawał jedzienie wode , zmieniał trociny i pogłaskał czasami.. ale nic nie mówił do niej , nie próbował brać na ręce , bardzo rzadko głaskał..
jak ja u niego byłam starałam sie to nadrabiać. tj. głaskałam , mówiłam do niej , próbowałam brac na ręce ale jakoś nie wychodziło. i tak się stało że teraz Tosia jest u mnie.. często ją głaskam , siedze przy niej ,mówie do niej ..
ale jednak ona jest nadal taka płochliwa jak była u chłopaka.. czy częste siedzenie przy niej , próbwanie brania na ręce , głaskanie, coś pomoże? coś zmieni ? .. dam rade ją oswoić tak , ażeby chodziła sobie sama po domu, i dawała się brać na ręce ? .. czy już zawsze będzie taka płochliwa jak jest teraz ? (

z góry dzięki wszystkim za odpowiedzi :* :* :*
Kiwi
2007-08-27, 23:59
W jakim Tosia jest wieku? Być może będzie za późno, chociaż moim zdaniem powinna się jeszcze, przynajmniej trochę, oswoić. Pamiętaj tylko, że szynszyle nie przesiadują na rękach - po prostu tego nie lubią.
ania
2007-08-28, 01:08
5 miesięcy minęło od kiedy ją kupiłam.. 

a babka w sklepie mówiła że ma kilka tygodni ..
wiec okolo pol roku ma.
Kiwi
2007-08-28, 01:11
Według mnie jeszcze wszystko przed Wami    Musisz być tylko cierpliwa i poświęcać Tosi bardzo dużo czasu. Ja moją Romcię kupiłam w wieku właśnie 6 miesięcy i była strasznym fermowym dzikusem, nie pozwalała podejść do siebie, bo od razu warczała i prychała. Więc z Tosią nie będzie tak źle    Pozdrawiam i życzę powodzenia!
janek1815
2007-08-28, 09:29
Nie powinno być problemu pamiętaj tylko nic na siłe bo to w niczym nie pomoże. Po pewnym czasie zauważysz że są pierwsze efekty twej pracy.
julitka_82
2007-08-28, 09:29
Tak jak Kiwi powiedziała, szylka jest w takim wieku, że jak jej poświecisz odpwiednio dużo czasu, to będziecie przyjaciółkami. ja dostałam Miki jak miała 8 miesięcy i wcześniej była w takim domu, że nikt sie nią nie interesował:( Teraz podchodzi do mnie, czasami przycupnie przy twarzy jak leżę na podłodze z nimi i np. w nos mnie podgryza tak jak Dzidzię, gdy siedzą razem w klatce i się miziają:)
luwe1
2007-08-28, 10:41
Kiedyś pisałam już o takim sposobie na oswojenie, ale chętnie go przypomnę. Gdy ją wypuścisz na bieganie cupnij na podłodze i przykryj się kocem. Założę się, że szylka będzie chętnie się pod nim chować (bo one lubią chować się w ciemnych i ciasnych miejscach). Ponieważ ty będziesz pod kocem więc z czasem oswoi się z tym, że ktoś jest obok niej. Przyzwyczai się do tego stopnia, że sama będzie się do Ciebie przytulać i drzemać po kocykiem. Nasza Buba uwielbia teraz przytulać się do nas i pozwala głaskać się bez ograniczeń.
Dorothy
2007-08-28, 11:24
Moja młodsza mysz, też miała 6 miesięcy kiedy ją kupiłam. Oswoiła się w mniej więcej 7dni. Jak już było powiedziane: wszystko przed tobą i nic na siłę. Często ją wypuszczaj i nie wykonuj przy niej gwałtownych ruchów.
norah18
2007-09-04, 14:43
Aniu, nie piszesz nic o tym czy i na ile ją wypuszczacie z klatki. Szylki powinny być na wybiegu (kontrolowanym!) jak najczęściej, są to ciekawskie stworzonka i nawet jeśli przez kilka dni będzie się chowała w różnych miejscach, z czasem wyjdzie i będzie chciała poznać inne. Musisz wtedy uważać bardzo na swoje ruchy - powinny być spokojne i nie energiczne - gdyż szylkę łatwo wystraszyć. Najlepiej, aby wtedy nie było zbyt głośno w pokoju - mam na myśli muzykę czy TV na cały regulator    bo to też płoszy szylkę i jest wtedy zestresowana. O różnych technikach oswajania szylki możesz poczytać na tym forum. Powodzenia!


Podobne tematy: