Łączenie metodą "przepierzenia"

Kategoria: Łączenie i oswajanie szynszyli



Bobowita_MW
2010-04-07, 20:36
Pomysł dzielenia klatki siatką powstał podczas dyskusji w tym wątku: http://szynszyla.org/view...71d89f0ed#46444 . Na szczeście Moderator czuwa i OT należało przerwać    Obiecałam, ze wstawię fotkę. Odpowiedniego tematu nie ma (mimo setki innych tematów o oswajaniu :O). Więc niech sobie będzie jeden oddzielny o tej metodzie.    Będzie przejrzyściej.   


Może najpierw krótki opis.
Jeśli mamy klatkę, której wymiary są większe niż tych "szynszylowych" (czyli większe od 70x40x80 itp.) możemy spokojnie pokusić się o zrobienie przepierzenia z siatki. W tym celu udajemy się do Castoramy (czy innego budowlanego) i kupujemy siatkę. Najlepiej specjalną dla gryzoni (tak, są takie. W rolkach po bodajże 10m, czy ileś tam). No, ja kupiłam siatkę aluminiową, a dokładnie jej metr (bo i po co więcej?). Aluminiowa jest bardzo gęsta (więc w razie czego szyle się nie pogryzą), ale bardzo łatwo zrobić w niej dziurę (np. ostrym rogiem domku ). U mnie się jednak sprawdziła.
Siateczkę przyczepiamy do klatki za pomocą małych drucików i kombinerek. Tzn. kupujemy cienki drut, tniemy go na kawałki o ok. 5cm długości, za pomocą kombinerek skręcamy przez siatkę i pręty klatki.

Pojawia się jednak parę problemów. Mianowicie - trzeba mieć nadal dostęp do obu szylków, więc przepierzenie należy zrobić tak, aby do każdej części były drzwiczki. Po drugie siatki do kuwety nie przyczepisz. Tu trzeba ją zabezpieczyć np. ustawiając wzdłuż domki/piaskownicę/itd.

No to teraz fotka:




Moim chłopakom wystarczył tydzień na zaakceptowanie się W zasadzie sami podjęli decyzję o tym, że siatkę można zdjąć - "Żółty domek" ma ostre rogi i zrobił w siatce małą dziurkę, którą Myslo powiększył przesuwając chałupkę. Ale jak obudziłam się rano i zastałam ich razem przytulonych uznałam, że się już nie zjedzą i siatkę zdjęłam

Chętnie odpowiem na wszystkie pytania dotyczące "metody przepierzenia"

Pozdrawiamy!
Bobowita, M&M'sy & Kika
doncia
2010-04-07, 20:45
Wiesz nie pomyślałam nad takim sposobem, uważam , że jest świetny! Na pewno coś takiego zrobię jak pusiaczkowi towarzysza dokupię    Mam takie pytanie , czy szynszyle próbowały , no nie wiem , w jakiś sposób rozwalić?
Bobowita_MW
2010-04-07, 20:50
No cóż, potrzeba matką wynalazku    U mnie nic innego nie wchodziło w grę - ani kasy ani miejsca na drugą klatę (w zasadzie trzecią^^) nie miałam   


W zasadzie nie próbowały siatki ani podnosić, ani przesuwać. Mówię, dziura umożliwiająca przejście powstałą na skutek szalonych zabaw Mysla w przestawianie domku. Tak to siatką nie interesowali się wcale
Rózia
2010-04-12, 19:50
A jaki jest koszt siatki takiej lub tej "specjalnej dla gryzoni"?
wielkarenia
2010-04-12, 19:55
W Lublinie 18 zł albo 16 zł (nie pamiętam) za mb na tej giełdzie zwierząt w sobotę na Turystycznej.
smiledream
2010-04-12, 21:17
Bobowita_MW, ja również łączyłam metodą dzielonej klatki. Niestety u mnie była możliwość podzielenia klatki "góra, dół", zamykając właz łączący obie klatki.

Ale ten sposób również zdał egzamin. Polecam.
Bobowita_MW
2010-04-14, 16:40
smiledream, no tak, nie pomyślałam o klatkach, które są bardzie wysokie niż długie, czy połączone z 2.


Podobne tematy: