Jak połączyć samce?

Kategoria: Łączenie i oswajanie szynszyli



poziomka
2007-05-13, 18:24
Mam pytanie: mam szynszyla jednorocznego. Chcę teraz kupić mu kolegę, ale nie wiem jak będą razem żyły? pomóżcie
Fiefiur
2007-05-13, 21:56
Musisz je powoli zapoznawać z ich zapachem, bacznie obserwować w klatce i na wybiegu. Gdy się już poznają nie będzie z nimi żadnych problemów. Ja osobiście mam parke, ale jest wiele osób, na tym forum, króre chwalą sobie dwie kuleczki tej samej płci, wiec bez obaw. Pozdrawiam
poziomka
2007-05-13, 22:29
Uff, to dobrze. Chciałabym kupić mu szynszylke, ale boję się o ciążę..
Jodus
2007-05-13, 22:54
 	  			  
Chciałabym kupić mu szynszylke, ale boję się o ciążę..


to kup szylkę tej samej płci
a i uprzedzam kolejne pytanie nie jest trudniej oswoić szylki tej samej płci ... przykładem jestem JA: 3 samce , Kiwi: 3 samiczki , Imagedumonde: 3 samce itd....
Nakasha
2007-05-14, 09:52
Ja również mam 2 samce, od 4 dni dokładnie =) żyją ze sobą w idealnej zgodzie, razem biegają, iskają sobie futerka, śpią wtulone w siebie =). Trzeba tylko umiejętnie je połączyć i nie będzie problemów =)


Ja robiłam to tak: na początku trzymałam w 2 klatkach, oddzielnie. Puszczałam je razem na wybieg. Samce atakowały się, biły się ze sobą, futro latało wszędzie ;P ale to zachowanie normalnie i dopóki nie ma krwi, niech tłuką się ile chcą - muszą ustalić hierarchię. To może wyglądać przerażająco, ale nie dzieje im się żadna rzeczywista krzywda. Gdy zaczęły się ignorować na wybiegu, wymyłam klatki, zmieniłam podściółkę i wsadziłam ich razem do klatek. Klatki połączyłam ze sobą. Znowu rozgorzały bitwy . Trwało to u mnie 3 dni - i nagle się skończyło =). Teraz wprawdzie wielkiej czułości między nimi jeszcze nie ma, ale już prawie wszędzie chodzą razem =).

U mnie to były 3 dni, u Ciebie może być tydzień, 2 tygodnie, miesiąc - ważne jest, by się nie poddawać, nie ulegać histerii przy ich walce i być cierpliwą =) dopóki nie ma krwi, nie powinnaś ingerować w to, co się dzieje. Powodzenia!
poziomka
2007-05-14, 10:17
ojejkuś! mają się bić?.. no ale.. bardzo chciałabym mieć drugiego szylka. Skoro mówisz że bedą się bić, a potem pokochają to spróbuję.
Nakasha
2007-05-14, 12:37
Naprawdę warto =) Poza tym "bicie się" szylek, z tego, co zauważyłam u moich puszkow i moich znajomych, rzadko kiedy jest naprawdę agresywne; głównie to tylko przedstawienie, po to, by zdominować partnera   . Ostrzegam, futro będzie latać - wyrwane kłaki będą wszędzie    ale dopóki nie ma wisków i krwi powinno być ok   . Futerko odrośnie   


Jeśli jednak nie uda Ci się połączyć szylek (ale w to nie wierzę ), to już wcześniej znajdź dla nowego dobre ręce. Szkoda oddawać z powrotem do sklepu....

[ Dodano: 2007-06-05, 23:01 ]
L-a
2007-08-18, 11:25
mysle o kupieniu drugiej szynszyli. moj jest samcem i nie chce mlodych, dlatego chcialabym dokupic drugiego samca, zeby mojemu bylo razniej:) czy dwa samce moga przebywac razem w jednej klatce? jak mialam chomiki samce to sie pogryzly..dlatego pytam. czy tak jak w przypadku parki samica-samiec umiescic je na poczatku oddzielnie klatka przy klatce przez min. 2 tygodnie [tak przeczytalam], zeby sie oswoily i dopiero pozniej umiesic je razem?
Kiwi
2007-08-18, 11:34
Skorzystaj z opcji SZUKAJ i wpisz "oswajanie". Poczytaj też artykuły.


Oczywiście, dwa samce mogą przebywać w jednej klatce Najpierw muszą się zaakceptować, może to trwać kilka dni lub tygodni, ale w końcu się ze sobą zaprzyjaźnią. I masz rację, muszą być najpierw w oddzielnych klatkach. Zanim je ze sobą zaczniesz zapoznawać, przyzwyczaj nową szylkę do siebie, żeby nie stresowała się podwójnie - nowym otoczeniem i nieznaną szynszylą.
ulciiaa
2007-08-18, 13:22
Wypuszczaj je razem na wybieg to pomoże.
L-a
2007-08-18, 13:36
dzieki:) juz przeszukalam forum. czyli najpierw przyzwyczaic do siebie i trzymac w odrebnej klatce, a pozniej probowac razem.


moj na poczatku strasznie panikowal i sie bal, ale juz sie przyzwyczail. ma prawie 3 lata:)
czy wasze szynszyle bywaja hmm..zboczone?? moj na poczatku wyprawial dziwne rzeczy ze soba..:P:O
ulciiaa
2007-08-18, 13:51
Moja szyla nie jest zboczona. Ale tamten szynszyl był samcem to czasem ocierał się o różne rzeczy.
L-a
2007-08-18, 18:55
boje sie tylko roznicy wieku. moj ma 3 lata, a ten drugi bedzie z pewnoscia o wiele mlodszy, wiec nie wiem czy to do konca taki dobry pomysl..wszyscy mi odradzaja drugiego. mowia, ze sie pogryza albo moj bedzie mu zagrazal 'sexualnie'    i ta roznica wieku..


wg mnie ucieszylby sie z towarzysza..sluchalam tych odglosow z tej niemieckiej stronki z odglosami i znaczeniami i pasowalo do 'kontakt'. wczesniej nigdy sie nie dawal dotykac, a teraz w klatce sam sie nastawia, zeby go glaskac, przez co wydaje mi sie, ze czuje sie samotnie:)
Kiwi
2007-08-18, 22:26
A kto Ci takich bzdur naopowiadał?    Jest bardzo dużo osób, które mają parki jednej płci, samczyków nawet jest chyba więcej, i wszystko jest w jak najlepszym porządku
ulciiaa
2007-08-19, 08:09
Nie masz się czego obawiać. Tu nie chodzi o różnice wieku. Możesz mieć samca nawet o 5 lat starszego i nic nie będzie.
Dorothy
2007-08-19, 16:17
Ja też łączyłam szynszyle,wprawdzie samice, ze znaczną różnicą w wieku. I jakoś się zaakceptowały. A parki samiec-samiec, są dość często spotykane(jak mówiła Kiwi). Poza tym, szynszyle to towarzyskie stworzenia
marzena111180
2007-08-19, 16:23
Witam wszystkich, mam problem, ponieważ wczoraj zakupiłam sześciomiesięcznego szynszylka samca do klatki która jest zamieszkiwana przez jednorocznego samczyka, myślałam że nie będzie z tym żadnego problemu ale przy pierwszej konwersacji zaczęło się gryzienie parskanie na siebie i ganianie i ataki jestem załamana nie wiem co robić, na razie poniewąz mam ogromna klatke przedzieliłam ja na połowe bo bałam sie o tego młodszego.


proszę powiedzcie jakie są sposoby na oswojenie dwóch samczyków i czy jest to w ogóle możliwe.. Czytałam o metodzie transporterkowej ale trochę mnie ona przeraża może są jakieś inne metody, proszę o pomoc!
Dorothy
2007-08-19, 16:30
Miałam taką samą sytuację z samicami, tez w wieku 6miesięcy i 1rok. Najlepszym rozwiązaniem jest umieszczenie szynszyli w dwóch osobnych klatkach,ale blisko siebie, aby mogły się 'poznawać'. Myślę,że to naturalne, że szynszyle, po włożeniu do jednej klatki, nie zawsze żyją w zgodzie. Przeciez ten starszy szynszyl przez rok był sam i to jest 'jego teren'. Musisz puszczać je jak najczęściej razem na wybiegi, żeby się poznały.  Możesz spróbować włożyć je do jednej klatki w dzień, kiedy zwierzaki są zaspane.  Pamiętaj jednak, że nic na siłę i że.....takie tematy już były     . Użyj opcji 'szukaj'
achajka_md
2007-08-19, 16:38
no i przede wszystkim najpierw powinnaś przeczytać jak sie oswaja dwie szylki ze sobą, a później próbować- bo właściwie najgorsze co można zrobić to wsadzić jedną szylkę do klatki z drugą gdy się nie poznały- wiem, bo sama ten błąd zrobiłam, dopiero odpowiedzi na forum mnie oświeciły. czytałam jak się oswaja szylki, a że podczas pierwszego wybiegu wspólnego nic sobie nie zrobiły to jak weszły razem do klatki nic nie zrobiłam- a teraz wiem, że to był błąd, później klatki koło siebie przez 3 dni, wspólne wybiegi i później razem do jednej większej i czytsej klatki no i było ok.
L-a
2007-08-19, 21:02
hmm..no to dobrze:)
Rózia
2007-08-26, 17:49
Z tym lubieniem sie to wcale nie jest tak, że muszą się pokochać... Moi chłopcy owszem był czas, że się zaakceptowali, spali przytulenia itd ale potem coś się stało Manfredowi (młodszemu) i już od końca czerwca mieszkają osobno bo właśnie Maniek atakuje Kubusia... I wcale to nie jest fajne, bo muszę najpierw wypuszczać na wybieg jednego a  potem dopiero drugiego. Staram się ich pogodzić, ale jak na razie bez efektów    Nie żebym odradzała kupno drugiego samca, ja tylko piszę jak to wygląda w moim przypadku. Wszystko przecież zależy od charakterów szynszylków.
janek1815
2007-08-26, 18:39
To jest chyba jeden przypadek na wiele innych. Ja wczoraj do 2 samic 8 miesięcznych włożyłem zupełnie obcego samca i nic sobie z tego nie robiły. Samiec owszem chciał się do nich dobnierać ale one mu odmówiły. Więc z tym łączeniem nie jest wcale żle
Matix
2008-01-27, 22:59
WITAM WAS JA MAM PODOBNY PROBLEM TYLKO GORSZY BO MAM SZYNSZYLA SAMICE KTURY PRZEZ 3 LATA NIE MIAL WSPÓŁLOKATORA I KUPILEM 2 SAMCE MLODSZY I STARSZY I WPUSCILEM JE RAZEM DO KLATKI  I MÓJ SZYNSZYL SAMICA ZAAKCEPTOWALA TEGO MLODSZEGO A Z TYM STARSZYM SIE PSIKAJA I GRYZA CO ROBIC CZY PODOBNIE JAK NA GÓRZE OPISYWANE JEST POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
imagedumonde
2008-01-27, 23:58
czy ty oszalales? nie ma mowy, zeby polaczyc taki zestaw, samce zawsze beda rywalizowac o samice a ona i jej stosunki z nimi beda przez te realizacje warunkowane. to raz. a dwa, ze przy dwoch samcach samiczka bedzie praktycznie non stop w ciazy i bardzo szybko sie wykonczy! nie wspominajac juz o tym, co zamierzam robic z maluchami... z twojego postu wnioskuje, ze nie masz zielonego pojecia o szylach a o rozmnazaniu to juz na pewno.


na poczatek natychmiast rozdziel samiczke od samcow, najlepiej do roznych pomieszczen, bo w jednym beda sie czuly i beda nieszczesliwe, zwlaszcza samczyki.... boze, plakac sie chce....
olka
2008-01-28, 08:21
ale ile tu emocji, jaka adrenalina i ile kombinacji- można obstawiać- który zwierzak pierwszy nie wytrzyma- jeden z samczyków zagryzie drugiego, czy może samiczka mu pomoże, a może bidula sama padnie przy n- tej ciąży.... bosze.... musisz oddać albo samiczke albo obydwa samce- inaczej jakakolwiek rozmowa o łączeniu ich jest bezsensu.
matix
2008-01-28, 11:02
no dobrze a jak bym oddal jednego samca to czy by bylo lepiej czy moze nie ?????????????????????????????????????
matix
2008-01-28, 11:10
bo jest tak jak mówilem wczesniej ze samiczka do jednego praktycznie normalnie sie zachowuje a do drugiego furka no i on do niej tez i sie zaczyna wojna. a jesli chodzi o samce to oni sie wogule nie gryza o nia co robic??? POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
olka
2008-01-28, 11:33
kochany nie gryzą się bo samica nie ma ruji i na razie nie maja o co sie gryźć... zacznie się jak dostanie rujki a będzie to za nie długo najpewniej. jak oddasz jednego to samica i tak będzie zachodzić w ciązę i zwierzęta i tak będą musiały byc osobno cały czas- bez sensu..:/ 


[ Dodano: 2008-01-28, 11:35 ]
matix
2008-01-28, 13:07
AHA DZIENKI ZA POMOC. NO TO TERAZ POZOSTAJE MI ZNALEZIENIE JAKIEJS SAMICZKI W PRZYZWOITEJ CENIE  :lol:
matix
2008-01-28, 13:24
A nie mozna na ten czas kiedy samiczka ma roje odstawic ja gdzies a potem znowu .CZY moze bedzie zapadala w ciaze caly czas bo mi sie wydaje ze szynszyle az tak duzo razy nie zapadaja w ciaza bo czytalem ze chyba od2do3 szynszyli rocznie .
Zu
2008-01-28, 13:38
matix, z tego co napisałeś w ostatnim poście nic nie zrozumiałam, ale jedno jest pewne: w ciążę się raczej zachodzi. Zapaść to się można pod ziemię jak się robi takie głupoty.
Kiwi
2008-01-28, 14:39
Człowieku, ty się zastanów co ty w ogóle robisz?! Czytałeś w ogóle kiedyś jakąś książkę, forum, COKOLWIEK o szynszylach?! Bo chyba nie! Lepiej oddaj swoje zwierzęta zanim zdechną, tak będzie dla nich najlepiej. Dla mnie jest niepojęte jak człowiek może mieć całkowicie pusto w głowie. Zagadka.
imagedumonde
2008-01-28, 14:53
przede wszystkim, nie rozpoznasz, kiedy samica ma ruje, bo tego sie praktycznie nie da rozpoznac - ja bym tego nie poznala, wieloletni hodowcy byc moze juz tak. to jest loteria. poza tym ,kiedy juz nawet bys to zauwazyl, to 5 minut wczesniej mogloby juz dojsc do zaplodnienia.


szynszyle moga miec do 3 ciazy rocznie, srednio po 2 szylki w kazdym miocie. czyli 6 maluchow rocznie. ale nie to jest problemem - szylka nie moze byc caly czas w ciazy. uwierz nam, jedyna metoda rozwiazania tego problemu jest oddanie/sprzedanie samcow i dokupienie samiczki. wtedy na pewno pomozemy ci z oswajaniem ich ze soba.
matix
2008-01-28, 19:44
mam jakies pojecie o szynszylach ale jeszcze nigdy nie mialem 2 a co dopiero 3 szynszyli na raz razem i nie wiem jak sie zachowują a zreszta jakbym wiedzial wszystko to by mnie tu nie bylo Proste :neutral:
matix
2008-01-28, 19:47
ale chodzi ci osprzedanie obydwuch???? czy moze tylko jednego a dokupienie jeszcze jednej samiczki???? bo troche szkoda mi ich oddawac i chociaz jednego chcialbym se zostawic :cry:
Kiwi
2008-01-28, 20:10
Jeśli nie chcesz ich oddawać kup samiczkę, dołącz ją do drugiej, a dwa samczyki najlepiej żeby zamieszkały razem w klatce oddzielnej. Wtedy nie będzie problemu. Poczytaj dział o oswajaniu, bo widzę, że nic o nim nie wiesz. W każdym razie obcych zwierząt nigdy nie wrzuca się do jednej klatki! Będą walczyć o terytorium i mogą zrobić sobie poważną krzywdę.
matix
2008-01-28, 20:19
no wlasnie nic o tym akurat nie wiem ale wlasnie po to tu jestem zeby sie dowiedziec.No a jesli tak jak muwilas ze jak oddam jednego samca a drugiego zostawie i dokupie jeszcze jedna samiczke to czy bedom mogli wtedy wszyscy sie oswoic i mieszkac w jednej latce czy teraz bedom samiczki rywalizowac??????????????????
matix
2008-01-28, 20:20
znaczy sie to chyba ktos inny muwil ale jesli tak zrobie to co w tedy ???
matix
2008-01-28, 20:43
aha mamj jeszcze takie pytanko   a wiec:   JAK SIE TU ZAREJESTROWAC????????
imagedumonde
2008-01-28, 21:52
po pierwsze, samczyk nie moze mieszkac z samiczka. ani dwiema, ani trzema. tylko samiczki z samiczkami, samczyki z samczykami.


co do rejestracji, oto link:
http://szynszyla.org/prof...ad509e91c745cb0
olka
2008-01-28, 23:10
jak bedą mieszkać dwie samice z samczykiem to masz średnio 12 młodych rocznie, a nie 6:) i masz dwa razy więcej szans na śmierć samicy lub młodych- co dwie w koncu to nie jedna. udowodnij, ze jesteś odpowiedzialnym właścicielem i nas posłuchaj, póki jeszcze żadnemu zwierzakowi nie stała sie krzywda. wystarczy wejść na "rozmnażanie" i poszperać- jest parę drastycznych opisów śmierci młodych przy porodzie bądź samicy. często jest tez to opatrzone komentarzem w stylu- "chciałem tylko, żeby moja samiczka miała samczyka do towarzystwa, nie żeby zachodziła w ciąże". i wielkie zdziwienie, że zaszedł najnaturalniejszy proces na świecie i samica zaszła w ciążę- a potem zaszedł inny "naturalny proces"- śmierci po komplikacjach. wykazałeś dobra wolę oddania/sprzedania ich- zrób to jak najszybciej, bo tak będzie łatwiej. możesz zamieścić ogłoszenie nawet tu na forum w dziale z ogłoszeniami. o oswajaniu z druga samicą to już zupełnie inna rozmowa jest.
olka
2008-01-28, 23:31
samiczka była pierwsza- lepeij oddac samczyki, póki wlaściciel sie z nimi nie zżył:P
matix
2008-01-28, 23:36
o co to to nie z samiczka jestem zbyt zzyty mam ja przeciez 4 lata samciy nie oddam chyba ze ktos kupi dwa samce za 150zl no to tak chociaz tez juz nie zbyt chce je sprzedawac ale z czego widze to chyba niestety musze i kupie samiczke bo bardzo chce zeby mojej szili nie bylo smutno gdy nie mam czasu dlaniej (szkola,podworko itp.)

bardzo wam dziekuje za pomoc no i jak kupie samice to mam nadzieje ze mi pomozecie z oswojeniem jej z moja szilką :wink:
olka
2008-01-28, 23:40
wtedy to oczywiście:) to sprzedanie samczyków i dokupienie samiczki to najlepsza decyzja jaką mogłeś podjac:)
imagedumonde
2008-01-28, 23:57
pewnie. daj znak, jak postepy a skad jestes?
matix
2008-01-29, 00:18
Ja jestem z Lubina:)
matix
2008-01-29, 00:26
jak sie zarejestruje na tym wspanialym forum(a to juz niedlugo tylko haslo przyjdzie) to bede pod nicie matix2018 lub matix2011 jedno z tyh napewno poznacie:)
matix
2008-01-29, 16:33
witam. kiedy przyjdzie ten kod do rejestracji a i jeszcze jedno gdzie tu sa ogloszenia bo chcialem wystawic te 2 samczyki.
olka
2008-01-29, 19:41
skontaktuj sie z administracją- skoro jeszcze nie przyszedl, to nie przyjdzie w ogóle i tzreba go jeszcze raz wyslac:) ogłoszenia są na samym dole forumowej strony
matix
2008-01-30, 14:03
Aha wielkie dzienki tylko jeszcze rejestracja mi pozostaje:)
achajka_md
2008-01-30, 14:10
a jestes pewny ze dobrze wpisales swoj adres mailowy? mogles sie pomylic np. o jedna literke i teraz nie dojdzie do Ciebie. albo sprobuj na jakies inne konto, bo ja mialam np. problem jakis z interią jak sie chcialam na innym forum zarejestrowac, więc sie zerejestrowałam jeszcze raz i kazałam wysłać kod na tlena. i po pięciu sekundach doszło...
matix
2008-01-30, 14:41
adres na pewno dobry a skrzynke mam na wp.pl

spróbuje na tlenie moze tam jednak pójdzie:) dzięki za podpowiedz.
poziomka
2008-02-01, 22:32
Chciałabym dokupić do mojego Bobka drugiego samczyka. Czytałam już na naszym forum, że mogą się bić, gryźć by ustalić hierarchię. Chciałabym zapytać, jak łączyć szylki? Czytałam o stawianiu dwóch klatek obok siebie, powolnym dopuszczaniu ich do siebie. Ale wciąż obawiam się tej rywalizacji. Jak dopuścić Bobka do drugiego szylka?


Poza tym, Bobek ma już 1,5 roku i nie wiem czy kupić mu szylka samca w młodym czy starszym wieku? W sklepie od ponad raku jest samczyk. Jest taki smutny, samotny, że aż mi się serce kraja. Nie wiem czy dobrze jest łączyć szylka takiego samotnego z moim rozbrykanym Bobkiem, czy może lepiej jakiegoś malucha, co żyje w stadzie?
imagedumonde
2008-02-01, 23:29
maly szylek moze byc latwiejszy do polaczenia ze starszym, bo zdarza sie, ze od razu przyjmuje role podporzadkowanego. metoda laczenia o ktorej slyszalas jest bardzo dobra, poszukaj jednak jeszcze na forum:)
Bobowita_MW
2008-02-02, 11:46
Ja miałam takie szczęście, że obyło się przy łączeniu chłopaków bez problemu.    Meszek (ten starszy o 4,5 roku) podporządkował się władczemu młodzianowi!    Właściwie polubili się po kilku dniach mieszkania razem    . Tylko raz doszło między nimi do sprzeczki, która polegała na tym, że Meszek nie chciał młodego wpuścić do domku.    Na szczęście nic sobie nie zrobili tylko fukali.
poziomka
2008-02-02, 14:54
A jak dopuszczałaś do siebie te szylki??
Bobowita_MW
2008-02-02, 15:19
Hmmm... możecie mnie zjechać, ale tak po prostu wsadziłam ich do tej samej klatki (najpierw zmieniłam ściółkę, a pierwszy wszedł Misio - nowy).
zuzi
2008-02-04, 19:36
moja szynszylki mają klatki koło siebie od 3 miesięcy, wspólne wybiegi a mimo to gdy są razem w klatce to zaczynają na siebie prychać, jedna na drugą skacze i wszędzie kłaki latają. Ja już nie wiem co mam zrobić, tak dlugo się znają a takie cyrki wyprawiają
achajka_md
2008-02-04, 19:38
a pozwalasz im ustalić hierarchię czy od razu jak zaczynają na siebie fukać to je rozdzielasz?
imagedumonde
2008-02-04, 21:48
no wlasnie, rozdzielac powinno sie dopiero, kiedy zaczyna dziac sie cos bardzo agresywnego, co moze zaszkodzic zdrowiu myszki.
paulina
2008-03-04, 14:53
Niedługo kupie 2 szynszyle.Jeżeli samica urodzi małe to samiec bedzie o nia zazdrosny i zagryzie male...??
achajka_md
2008-03-04, 20:08
kup dwie samice lub dwa samce- problem z głowy. ale normalnie nie chce się już tego po raz n-ty pisać...
Zu
2008-03-04, 20:09
A musisz kupować parkę? Smaczyk nie zagryzie młodych ale o wiele lepiej będzie jeśli w ogóle nie będziesz miała młodych...
imagedumonde
2008-03-04, 22:19
aczkolwiek zagryzienie mlodych nie jest tez wykluczone.
Jelena
2009-02-09, 21:41
Oswajanie moich szynszylków jak narazie przebiega prawidłowo... Chłopaki już się nie gryzą i nie biją. Od killku tygodni są na etapie ustalanie hierarchii.     Z tym, że młodszy (Borko) cały czas 'wskakuje' na starszego(Verka) - to normalne, ale on robi to z częstotliwością co 15-30 sekund...     

Verko zazwyczaj po 5-10 minutach ma go juz strasznie dość - ucieka od niego i "błaga" aby go oddzielić.
Czy to się zmieni? Chciałabym złączyć chłopcom klatki, ale nie wiem czy byłoby to korzystne dla Verka...

Jeżeli już gdzieś był taki temat, to prosiłabym o przekierowanie.
smiledream
2009-02-10, 14:26
Uważam, że odłączanie jest tu nie na miejscu. Borko terroryzuje wskakiwaniem Verka, właśnie dlatego, że nie są ze sobą na stałe, a więc wykorzystuje wspólnie spędzony czas na ustalenie hierarchii. Jeżeli w klatce jest domek, w którym mieści się tylko jedna szyszka to wszystko powinno być ok. Kiedy Verko będzie miał dosyć, po prostu się schowa
kolczak
2010-05-26, 20:13
Ja dwa dni temu dokupiłam samczyka do samczyka    Wypuszczam je razem na wybieg. Starszy ma ok. 2,5 roku, ciągle gania młodszego    Mam nadzieję, że z czasem minie. Po prostu jest bardzo zazdrosny...



No i dalej się ,,biją"


Podobne tematy: