2 samice i samiec-łączenie

Kategoria: Łączenie i oswajanie szynszyli



TinaTigra
2006-05-05, 15:17
Witam wszystkich! Posiadam 3 szynszyle- 5-letnią standartkę, 1-roczną violetę i ok. 1 - rocznego beżyka i problem. Szynszylki nie chca się zaprzyjaźnić. Klatki sa ustawione tak, żeby mogły sie wąchać i siedza jak najbliżej siebie. Niestety wypuszczane na mieszkanie wyrywaja sobie futerko. Samczyk z tego towarzystwa jest najspokojniejszy i obie panny go gonią. Obojetnie jakby nie ich nie wypuszczała to najstarsza  goni i samca i samiczkę. Samiec nie goni żadnej i cierpliwie znosi razy koleżanek. Czy jest możliwośc, że one nigdy sie nie polubią?
norah18
2006-05-05, 15:57
Zanim odpowiem na Twoje pytanie, chciałabym wiedzieć, czy zamierzasz je wszystkie razem trzymać?

Nie wydaje mi sie rozsądne to rozwiązanie. Po pierwsze - jeśli będą razem, a są dwie samiczki, to mogą nie tylko się nie polubić, ale może dochodzić do bójek. Nie wspomnę już o licznych ciążach. Z tego co wiem, najlepiej trzymać szynszyle w dwójkę albo w pojedynkę.
Proponowałabym po prostu, żebyś wypuszczał tylko jedną samiczkę i samca, a drugą dopiero przed/po ich wybiegu. Może warto trzymać tylko parkę razem? Oswajasz je tak, jak jest napisano w artykule "Łączenie dwóch szynszyli". Najlepiej by było, gdyby ta starsza, pięcioletnia szylka, była w osobnej klatce, jeśli do tej pory była cały czas sama.
Szynszyle powinno dobierać się do wieku. Wątpię, czy uda Ci się pogodzić starszą szylkę samiczkę z 4 lata młodszym samcem. Dlatego proponowałabym Ci dążyć do połączenia tylko tych dwóch najmłodszych szylek.

PS. A kiedy zobaczymy Twoje szylki w Albumie?
Bobowita_MW
2006-05-05, 20:50
Ja chciałam powiedzieć, że mam 8 letnią szylkę i 3 letniego szylka (więc różnica wieku jest duża). Mesia (3 latka) kupiła mi mama, kiedy ja byłam w szkole i nie wiedziała, że nie można ich od razu trzymać razem, więc Misia trochę fukała na Meszka, ale dziś się uwielbiają. Wiem, że nie jest to najlepszy sposób, ale na moich szylkach sprawdził się. Można nazwać go sposobem "Dla zdeteminowanych". Jeżeli boisz się tak radykalnych środków,to lepiej tego nie próbuj. Ale nigdy nic nie wiadomo...


Poprawki : Rockgirl_Madzik

norah18
2006-05-05, 20:57
W sumie pierwszy raz się z taką sytuacją spotkałam. W sumie nie jest to niemożliwe. Wydaje mi się jednak, że trzymanie w klatce 3 szylek nie jest najlepszym pomysłem... A może się mylę?


Podobne tematy: